Wojna na Bliskim Wschodzie zaognia się coraz bardziej. Waszyngton i Jerozolima liczą, że naród irański postawi się reżimowi
Trwają izraelskie i amerykańskie naloty na Iran. Teheran odpowiada, obierając za cel izraelską Hajfę oraz kraje Zatoki Perskiej.
Benjamin Netanjahu dementuje plotki o swojej śmierci.
– Po pierwsze chcę powiedzieć, że żyję. Wszyscy jesteście tego świadkami – powiedział Benjamin Netanjahu, premier Izraela.
Po drugie, jak przekonywał premier Izraela, Iran nie może już wzbogacać uranu ani produkować pocisków balistycznych.
– Działamy teraz nie tylko po to, by zniszczyć rakiety balistyczne i pozostałe programy nuklearne – pozostało ich bardzo niewiele – ale także po to, by zniszczyć przemysł, który umożliwia produkcję tych programów – zapewniał Benjamin Netanjahu.
Tak zwana Gwardia Rewolucyjna twierdzi jednak, że produkcja pocisków i rakiet trwa.
„Nasz przemysł rakietowy zasłużył w ubiegłym roku na piątkę. Nie ma w tym względzie żadnych wątpliwości” – zauważył Ebrahim Zolfaghari, rzecznik Kwatery Głównej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Iran wciąż odpowiada na amerykańsko-izraelskie naloty. Kłęby dymu unosiły się nad rafinerią ropy naftowej w izraelskiej Hajfie po irańskim ataku. Teheran wystrzelił również liczne drony i rakiety w kierunku państw Zatoki Perskiej. Tak będzie wyglądać ta wojna.
– Rzgromimy ich z powietrza, a reżim prawdopodobnie sam się załamie – mówił Scott Bessent, sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych.
Na razie jako celu nie obrano strategicznych złóż. Donald Trump miał zakazać Netanjahu obierania jako cel irańskich pól energetycznych.
– Powiedziałem mu, żeby tego nie robił. I on tego nie zrobi – podkreślił prezydent Stanów Zjednoczonych.
Waszyngton i Jerozolima liczą, że naród irański postawi się reżimowi.
– Jest za wcześnie, by stwierdzić, czy naród irański wykorzysta warunki, które mu stwarzamy, by wyjść na ulice. Mam nadzieję, że tak się stanie – zaznaczył Benjamin Netanjahu.
Wojna na Bliskim Wschodzie ma realny wpływ na Europę, w tym na Polaków. Drożeje energia, drożeje paliwo. Skok cen jest drastyczny,
– Europa nie jest odporna na globalne skoki cen. W miarę trwania konfliktu ceny energii nadal ulegają wahaniom – stwierdziła Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Ale przewodnicząca Komisji Europejskiej wciąż chce stawiać na Zieloną Energię i krytykuje paliwa kopalne.
TV Trwam News



