fot. PAP/Darek Delmanowicz

Woj. podkarpackie: SG zlikwidowała dziuplę ze skradzionymi w Europie autami

Kradzione w Europie samochody, ich części, a także tablice rejestracyjne znaleźli strażnicy graniczni na jednej z posesji w przygranicznym Hurku (woj. podkarpacie). Wszystkie auta i części były w zainteresowaniu Interpolu – przekazał w czwartek chor. sztab. Piotr Zakielarz z BiOSG.

Jak poinformował chor. sztab. Piotr Zakielarz z referatu prasowego Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, strażnicy graniczni z placówki w Medyce podejrzewali, że na posesji 44-letniego mieszkańca Hurka znajduje się auto pochodzące z przestępstwa.

„W trakcie sprawdzania okazało się, że utraconych przedmiotów na posesji jest dużo więcej. Były tam m.in. trzy skradzione mazdy, w tym jedna zdemontowana na części. Wartość pojazdów utraconych kilka dni wcześniej na terytorium Włoch i Niderlandów wyceniono na 270 tys. złotych” – wyjawił chor. sztab. Piotr Zakielarz.

Dodał, że strażnicy znaleźli tam także silnik z Mazdy CX-5 skradzionej 17 października br. na terytorium Andory oraz tablice rejestracyjne z toyoty i kolejnej mazdy skradzionych we Włoszech i w Niderlandach (Holandii).

„Wszystkie ujawnione auta i części były w zainteresowaniu Interpolu. Mężczyzna został zatrzymany i wraz z ujawnionymi przedmiotami przekazany policji” – zaznaczył chor. sztab. Piotr Zakielarz.

Ponadto, na posesji 44-latka mundurowi znaleźli też marihuanę o szacunkowej wartości 22 tys. złotych.

Z danych przekazanych przez BiOSG wynika, że od początku 2020 roku strażnicy graniczni z Podkarpacia zatrzymali już ponad 50 skradzionych aut oraz 1,5 tys. części pochodzących z pojazdów skradzionych na terytorium krajów Unii Europejskiej. Ich łączna szacunkowa wartość wynosi 3 mln 750 tys. złotych.

PAP

drukuj