fot. flickr.com

Wieczorem rozpocznie się papieska pielgrzymka do Ameryki Południowej

Ojciec św. Franciszek wyruszy dziś do Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju, czyli uboższych państw Ameryki Południowej. W wystąpieniach Ojca św. należy więc oczekiwać mocnych społecznych akcentów.

Po południu tamtejszego czasu Papież przybędzie do Quito, stolicy Ekwadoru. Na lotnisku Ojca św. przywita prezydent kraju Rafael Correa.

Jutro Papież uda się do miasta Guayaquil. W miejscowym parku Samanes, sprawował będzie Mszę św. Na wtorek zapowiedziano spotkanie Franciszka z biskupami Ekwadoru.

Ks. prof. Jan Machniak, kierownik  Katedry Teologii Duchowości Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, zwraca uwagę, że Ojciec św. kolejny raz chce być blisko ubogich i cierpiących. Ta wizyta jest tego świadectwem.

– Te kraje oczekują na Papieża z nadzieją, bo jest on znakiem nadziei dla ludzi biednych, dla ludzi ubogich, dla tych, którzy czekają na przemianę swojego losu i widzą w chrześcijaństwie znak nadziei. Chrześcijaństwo i uczniowie Chrystusa zawsze nieśli przemianę, zawsze nieśli równość, pojednanie pomiędzy ludami i narodami. Latynosi z otwartym sercem czekają na Ojca św. Będzie to zapewne święto wiary, umacnianej przez Piotra naszych czasów, bo taki jest podstawowy cel pielgrzymki Papieża Franciszka do Ameryki Południowej – umocnić tych, którzy idą poprzez świat i dają świadectwo o Chrystusie – mówi ks. prof. Jan Machniak.

Natomiast w środę Ojciec św. odwiedzi dom seniorów, prowadzony przez zakonnice, a następnie spotka się z duchowieństwem w narodowym Sanktuarium Maryjnym El Quinche.

RIRM

drukuj