Wicemin. M. Miłkowski o zniesieniu stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce: Wszyscy Polacy pewnie się cieszą, że ten stan już minął. Zostanie tylko przykra pamiątka po tym okresie
Wszyscy Polacy pewnie się cieszą, że stan zagrożenia epidemicznego już minął. Zostanie tylko przykra pamiątka po tym okresie – powiedział Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
16 maja 2022 to dzień, w którym na ternie całej Polski wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego w związku z pojawieniem się koronawirusa wywołującego chorobę COVID-19. Od 1 lipca ten stan zostaje zniesiony i wszystkie obostrzenia przestają obowiązywać.
– Wszyscy Polacy pewnie się cieszą, że ten stan już minął. Zostanie tylko przykra pamiątka po tym okresie – podkreślił Maciej Miłkowski.
Dodał, że ostatnie obostrzenia, które dotychczas obowiązywały, to konieczność stosowania maseczek w podmiotach leczniczych. Teraz – jak wskazał wiceminister – jest taki okres, jak przed covidem, gdzie dyrektorzy podmiotów leczniczych mieli sami decydować, czy na terenie swoich podmiotów wprowadzają jakieś ograniczenia.
– Dyrektor bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo pacjentów, także jego zarządzenia są obligatoryjne na terenie podmiotu leczniczego – zaznaczył gość Radia Maryja.
Podsekretarz stanu w resorcie zdrowia zaznaczył, że koronawirus nauczył nas bardzo wiele, a przede wszystkim dbania o swoje zdrowie.
– Jeśli mamy zakażenie, jeśli mamy grypę, to nie powinniśmy iść do pracy. Wcześniej pracownicy uważali, że bez nich w pracy mogą być problemy, chodzili do pracy i zakażali. Dbałość o innych, dbałość o higienę. Oczywiście bardzo wiele nauczyliśmy się w lepszej organizacji pracy poprzez wykorzystanie znacznie lepszej informatyzacji – mówił Maciej Miłkowski.
Gość Radia Maryja wspomniał również o e-receptach. Jak wskazał, choć jest możliwość przeprowadzenia zdalnych konsultacji lekarskich, często dochodzi do nadużyć, chociażby z niewłaściwym wystawaniem recept.
– Widząc niektóre nadużycia, gdzie nie ma możliwości, żeby była interakcja z pacjentem, gdzie pacjentowi wystawia się kolejne recepty, w związku z tym widzimy niedochowanie należytej staranności, co może powodować niewłaściwe wystawianie recept. Lekarz bierze za to odpowiedzialność –zaznaczył.
Całą rozmowę z Maciejem Miłkowskim w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



