fot. PAP/EPA

Wenezuela: trwa konflikt polityczny w kraju

Juan Guaido, szef wenezuelskiego parlamentu, który ogłosił się tymczasowym prezydentem ostrzegł, że prezydent Nicolas Maduro zamierza ,,rozbić parlament”. Juan Guaido oskarża rząd Nicolasa Maduro o próbę ,,zdezintegrowania parlamentu” przez pozbawienie siedmiu deputowanych immunitetu.

Od stycznia, odkąd  Nicolas Maduro został zaprzysiężony na nową kadencję prezydencką, w Wenezueli wzrasta napięcie polityczne. Opozycja uznała to głosowanie za nielegalne. Juan Guaido, szef parlamentu wenezuelskiego, ogłosił się tymczasowym prezydentem. Został uznany przez ponad 50 państw. Pod koniec kwietnia Juan Guaido mówił, że rozpoczęła się ,,końcowa faza” jego planu odsunięcia od władzy Nicolasa Maduro. Ostatecznie próba przejęcia władzy przez opozycję nie przyniosła rezultatu. 29 opozycyjnych członków parlamentu, zostało poddanych prześladowaniom i aresztowanych. W ciągu ostatniej doby aresztowano 10 parlamentarzystów.

To część demontażu rządów prawa w Wenezueli. Jeśli zamierzamy mówić o zamachu stanu w Wenezueli, to jest tak w odniesieniu do aresztowań. To całkowite zniesienie rządów prawa i parlamentu narodowego, jedynej legalnej instytucji uznawanej na całym świecie – mówił Juan Guaido.

Jednym z nowo zatrzymanych deputowanych jest Edgar Zambrano, wiceprzewodniczący parlamentu, którego wenezuelska prokuratura i Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości oskarżają o ,,działalność konspiracyjną” i ,,zdradę ojczyzny”.

Politycy oddają swoje życie. Mój ojciec poświęca dziś część swojego życia, aby bronić Wenezueli, demokracji i wolności. Wkrótce będzie sprawiedliwość nie tylko dla nas, ale także dla tych, którzy zachowują się źle – podkreśliła Soley Zambrano, córka aresztowanego.

Siedmiu innych deputowanych prokuratura oskarżyła o udział w ,,rebelii” za poparcie podjętej przez Juana Guaido próby przeciągnięcia wojska na stronę opozycji. Dwoje oskarżonych o bunt posłów schroniło się w zagranicznych ambasadach w Caracas. Juan Guaido wydał komunikat.

Pragnę zaalarmować Wenezuelę i społeczność międzynarodową wobec planów uzurpującego sobie władze reżimu, który odbierając immunitet siedmiu deputowanym, chce rozbić prawowity parlament za pomocą ataków ze strony bezprawnie powołanych instytucji: Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości i Narodowego Zgromadzenia Konstytucyjnego” – napisał w komunikacie samozwańczy prezydent Wenezueli.

Lider wenezuelskiej opozycji oświadczył, że ,,prześladowanie legalnie wybranych parlamentarzystów nie zapobiegnie załamaniu się reżimu od wewnątrz ani walkom ulicznym, zmierzającym do obalenia uzurpatorskiej władzy”. Juan Guaido wezwał do protestów w całym kraju.

W sobotę wracamy na ulice o 10:00 rano we wszystkich stanach Wenezueli. Nie tylko po to, aby bronić parlamentu, ale by bronić Wenezuelczyków, którzy są reprezentowani w tym parlamencie. Chcemy ponownie wyrazić nasz sprzeciw na ulicy, aby zwrócić uwagę na kryzys humanitarny, na konieczność pomocy dla robotników i towarzyszyć tym, którzy są dziś na ulicach. Nie poddamy się – zaznaczył Juan Guaido.

Stalin Gonzalez, wiceprzewodniczący opozycyjnego parlamentu, oświadczył, że ,,rząd próbuje z pomocą łamania prawa ukryć kryzys, jakim jest ogarnięta Wenezuela”. Wezwał społeczeństwo do mobilizacji, bo – jak sam mówił – pozostał krok do wprowadzenia zmiany w Wenezueli.

TV Trwam News/RIRM

drukuj