Wenezuela mierzy się ze skutkami trzęsień ziemi
Coraz więcej poszkodowanych w najsilniejszym od ponad 100 lat trzęsieniu ziemi w Wenezueli. Co najmniej 235 ofiar śmiertelnych i ponad 4 tysiące 300 osób rannych.
Wenezuela, środa około godz. 18.00 czasu lokalnego. Dwa katastrofalne wstrząsy o magnitudzie 7,2 oraz 7,5 uderzyły w odstępie niespełna czterdziestu sekund.
Skala zniszczeń jest trudna do oszacowania. Kilka sekund potężnych wstrząsów wywołało ogromne straty – relacjonują mieszkańcy stolicy Wenezueli.
– Najpierw otrzymałem na telefonie alert wczesnego ostrzegania o trzęsieniu ziemi, ale dał mi on zaledwie około pięciu sekund wyprzedzenia. Zanim zdążyłem wstać, wstrząsy już się zaczęły. Trwały może 14–15 sekund – wskazał Luis Gil, mieszkaniec Caracas.
Według amerykańskiej służby geologicznej liczba ofiar śmiertelnych może wynieść od 10 do nawet ponad 100 tysięcy osób. Aktualnie przez specjalną stronę internetową zgłoszono ponad 30 tysięcy osób zaginionych.
Trwają akcje poszukiwawcze. Półtora tysiąca osób już udało się odnaleźć. Wenezuelskie władze ogłosiły stan wyjątkowy.
Świat rusza na pomoc Wenezuelczykom. Słowa wsparcia, modlitwę i pomoc materialną przekazał już Ojciec Święty Leon XIV. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp Tadeusz Wojda, zaapelował do wiernych w Polsce o zaangażowanie w pomoc.
– Ludzkie dramaty, których świadkami byliśmy już wielokrotnie, pokazują, że Polacy mają serca otwarte na cierpienie innych i gotowe do niesienia pomocy. Dlatego również dziś zwracam się z apelem do wszystkich wiernych Kościoła katolickiego w Polsce o wsparcie dla ofiar tego kataklizmu. Chcemy odpowiedzieć na ten dramat zarówno w wymiarze duchowym, jak i materialnym, organizując pomoc dla poszkodowanych w trzęsieniu ziemi – podkreślił duchowny.
„Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o ofiarach śmiertelnych, wielu rannych i zniszczeniach. Łączę się w modlitwie z rodzinami ofiar tej niewyobrażalnej tragedii” – napisał prezydent Karol Nawrocki na X.
Prezydent Trump zapewnił o pomocy Stanów Zjednoczonych.
– Stany Zjednoczone są gotowe, chętne i zdolne do pomocy! Poleciłem wszystkim agencjom rządowym, aby przygotowali się do szybkiego działania. Będziemy tam, aby wesprzeć naszych nowych i wspaniałych przyjaciół – oświadczył.
Pomoc z techniczna była niemal natychmiastowa. Amerykanie monitorują sytuację na lądzie przez zdjęcia lotnicze i satelitarne.
„Siły zbrojne USA wykorzystają samoloty do zapewnienia specjalistycznych usług mobilnościowych oraz pomocy personelowi rządu USA, zespołom poszukiwawczo-ratowniczym i partnerom oceniającym szkody oraz dostarczającym krytyczną, ratującą życie pomoc” – podali Amerykanie.
Najbliższa doba jest kluczowa. Wielu ludzi jest jeszcze uwięzionych pod gruzami. Do tej pory nie ma informacji, czy wśród ofiar i rannych są Polacy.
TV Trwam News



