Kolumbia wzmocniła granicę z Wenezuelą przed zaprzysiężeniem Maduro
Przed zaplanowanym na piątek zaprzysiężeniem na trzecią kadencję prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, władze Kolumbii wzmocniły siły wojskowe na granicy obu krajów – przekazało dowództwo armii, cytowane przez lokalne media.
Według tygodnika „Semana” w związku z możliwością destabilizacji sytuacji w Wenezueli na granicę skierowano łącznie ponad 3,7 tys. kolumbijskich żołnierzy. Rząd w Bogocie spodziewa się m.in. wzrostu zagrożenia ze strony partyzantów z lewicowej organizacji ENL oraz byłych bojowników FARC.
Tymczasem, jak ustaliła rozgłośnia Blu Radio, kolumbijski urząd ds. migracji (UAEMC) rozważa tymczasowe zamknięcie granicy z Wenezuelą w obawie przed falą oponentów Maduro uciekających przed prześladowaniami.
Władze urzędu przekazały w czwartek, że dotychczas nie zanotowano na granicy wzmożonego ruchu od strony wenezuelskiej.
Po lipcowych wyborach prezydenckich tysiące Wenezuelczyków protestowało przeciwko ogłoszonemu przez reżim zwycięstwu Nicolasa Maduro. W protestach tych, brutalnie stłumionych przez państwowe służby, zginęło co najmniej 28 osób, a 2 tys. zostało zatrzymanych.
Opozycja twierdzi, że walczący o fotel prezydenta opozycjonista Edmundo Gonzalez Urrutia pokonał Maduro, otrzymując 67 proc. głosów poparcia. Rywal Maduro, po szykanach ze strony reżimu, we wrześniu wyjechał do Hiszpanii, gdzie otrzymał azyl polityczny.
PAP




