Węgry: Minister Kwieciński rozmawiał o współpracy ws. polityki spójności

Współpraca dotycząca unijnej polityki spójności była jednym z tematów poniedziałkowych rozmów polskiego ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego w Budapeszcie.

Była to „wizyta poświęcona współpracy pomiędzy naszymi krajami na polu polityki spójności, ale również współpracy w odniesieniu do wspólnych inicjatyw, które możemy organizować jako Polska i Węgry, ale również kraje naszego regionu” – powiedział Kwieciński PAP po spotkaniach z ministrem ds. innowacji i technologii Węgier Laszlo Palkovicsem oraz sekretarzem stanu ds. europejskich w kancelarii premiera Węgier Szabolcsem Takacsem.

Polski minister zaznaczył, że rozmowy prowadzono w kontekście nowego budżetu unijnego i propozycji przedstawionych przed wakacjami przez Komisję Europejską.

Propozycja KE „jest bardzo niekorzystna dla krajów naszego regionu” – ocenił Kwieciński. Przypomniał, że KE postuluje m.in. obcięcie środków na politykę spójności w całej UE o mniej więcej 10 proc., ale w tej propozycji kraje takie jak Polska czy Węgry są najbardziej poszkodowane, gdyż w ich przypadku spadek wynosiłby odpowiednio 23 i 24 proc.

„Metodologia, którą się wykorzystuje do tego, żeby podzielić te pieniądze – uważamy, że jest absolutnie niewłaściwa, niesprawiedliwa dla krajów naszego regionu i generalnie niekorzystna dla całej UE” – zaznaczył szef resortu inwestycji i rozwoju.

Wskazał jednocześnie, że w poprzednich perspektywach finansowych metodologia dzielenia środków opierała się głównie na poziomie PKB na mieszkańca, teraz natomiast KE proponuje, by przy wyznaczaniu kopert finansowych dla poszczególnych krajów brać pod uwagę również inne wskaźniki, np. kwestie związane z przyjmowaniem uchodźców czy poziom bezrobocia.

„Uważamy, że jeżeli są takie wskaźniki proponowane, to powinny być również brane pod uwagę wskaźniki, które są relewantne, właściwe nie tylko dla krajów południa Europy, ale również dla krajów naszego regionu, chociażby takie jak dla Polski bardzo ważne kwestie związane z emisją dwutlenku węgla” – powiedział Jerzy Kwieciński.

Odnośnie do propozycji wiązania wysokości funduszy spójności z bezrobociem przypomniał, że kiedy Polska wchodziła do UE w 2004 r., „bezrobocie było wielkim problemem i dla Polski, i dla Węgier, i dla Słowacji, ale wtedy Komisja Europejska nie chciała się zgodzić na to, żeby uwzględnić bezrobocie przy wyznaczaniu kopert finansowych”.

„W tej chwili, kiedy jest to problemem dla południa Europy, to to proponuje. Uważamy, że to nie jest sprawiedliwe podejście” – powiedział minister, przypominając, że takie kraje jak Polska, Czechy, Węgry czy Niemcy mają w tej chwili najniższe bezrobocie.

„Opowiadamy się większą elastycznością w ramach polityki spójności. Jeżeli dany kraj ma problem z bezrobociem – a to dotyczy np. Grecji, Portugalii, również w dużym stopniu Hiszpanii czy Włoch – to nie mam nic przeciwko temu, żeby te kraje wykorzystywały te instrumenty, które mają np. w ramach europejskiego funduszu społecznego, do tego celu. My np. mamy znacznie większe problemy z poziomem zatrudnienia, mamy problemy z kwalifikacjami i tam chcielibyśmy kierować nasze środki” – oznajmił szef resortu.

„Również nam się nie podoba znaczna centralizacja instrumentów finansowych w ramach UE. Coraz więcej Komisja Europejska chce przeznaczać na programy, które miałyby być centralnie zarządzane przez KE. Uważamy, że to nie jest zgodne z duchem traktatowym, że to nie jest dobre dla UE” – dodał polski minister.

Pytany o ewentualne wspólne inicjatywy w regionie, które były tematem rozmów, Kwieciński odparł, że chodzi m.in. o strategię karpacką na poziomie UE.

„Uważamy, że taka strategia jest potrzebna dla krajów karpackich po to, żebyśmy zapewnili lepszą współpracę pomiędzy naszymi krajami, naszymi regionami we wschodniej części UE. Co ważne, w takich inicjatywach mogą również uczestniczyć kraje, które nie są członkami UE, a tu w szczególności nam chodzi o Ukrainę” – powiedział.

Przed rozpoczęciem rozmów minister Kwieciński podkreślał, że „Unia potrzebuje zrównoważonego i równomiernego rozwoju, niestety proponowane przez Komisję Europejską cięcia w budżecie raczej temu nie służą”.

„W interesie całego wspólnotowego rynku jest, by Europa Środkowa jak najszybciej nadrabiała postkomunistyczne zapóźnienie i zasypywała różnice w rozwoju. Polityka spójności to największy i najbardziej efektywny w UE instrument inwestycyjny” – wskazał Jerzy Kwieciński.

PAP/RIRM

drukuj