fot. twitter.com

Walka z wykluczeniem komunikacyjnym

W ciągu pięciu lat na terenie całej Polski ma powstać 200 przystanków kolejowych. Celem inwestycji Ministerstwa Infrastruktury jest likwidacja wykluczenia komunikacyjnego.

Miliard złotych – to kwota za jaką Ministerstwo Infrastruktury chce wzmocnić poczucie bezpieczeństwa komunikacyjnego Polaków. W ramach [programu] przygotowywanego przez resort, do 2025 roku na terenie całego kraju ma zostać odbudowanych bądź na nowo zbudowanych 200 przystanków kolejowych – wskazał Stanisław Moryc, ekspert ds. infrastruktury, radny PiS w Krakowie.

 

– Przede wszystkim znikną białe plamy komunikacyjne w Polsce. Będziemy mogli mówić o tym, że kolej będzie dojeżdżała do wielu miejsc, które  dzisiaj są całkowicie wykluczone. Będzie to też alternatywa dla busów, autobusów. Kolej jest transportem bardziej efektywnym, co do przewozu towarów, ale i również bardziej ekologicznym – podkreślił Stanisław Moryc.

I tak dla przykładu, w województwie podlaskim program ma objąć 17 miejscowości – zaznaczył wicewojewoda podlaski Tomasz Madras.

– Najwięcej przystanków przewidywanych jest na trasie Łapy-Śniadowo, tam, gdzie ruch pasażerski dopiero może wrócić – powiedział Tomasz Madras.

Zadowolenia z inicjatywy nie kryje wójt podlaskiej gminy Sokoły Józef Zajkowski, który zwrócił uwagę, że linia kolejowa Łapy-Ostrołęka nie funkcjonuje już od 20 lat. Zatem czas na jej reaktywację.

– Pociąg osobowy relacji Ostrołęka-Łapy wróci do łask i te przystanki będą wykorzystane i taka jest potrzeba – wskazał Józef Zajkowski, wójt gminy Sokoły.

Na udział w programie liczy także Pomorze, które jest jednym z województw z najwyższym wskaźnikiem korzystania z przewozów kolejowych – mówił wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

– Bardzo nam na tym zależy, żeby ten transport kolejowy rozwijał się w jak najszybszym tempie. Mam nadzieję, że 14 przystanków, które w tej chwili są wpisane do programu, to nie będzie koniec, bo już wnioskujemy o kolejne – podkreślił Dariusz Drelich.

O planach programowych na Dolnym Śląsku mówiła dyrektor Wydziału Infrastruktury z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego Małgorzata Majcher.

– Na Dolnym Śląsku wyznaczono sześć nowych przystanków i są to przystanki m.in. w Legnickim Polu, w Świdnicy-Zawiszowie, w Piasecznie, w Piotrkowicach Świdnickich, jeden przystanek dodatkowy we Wrocławiu. Zaproponowano odbudowanie dwóch przystanków m.in. w Szklarskiej Porębie Dolnej czy w Strzelcach Świdnickich – zaznaczyła Małgorzata Majcher.

W Małopolsce odbudowanych bądź zbudowanych na nowo zostanie 10 przystanków kolejowych – wskazał Michał Drewnicki, krakowski radny PiS.

– Chcemy odbudować te dworce. Chcemy przywrócić do wielu miejscowości połączenia kolejowe tak, by ci mieszkańcy nie czuli się w jakiś sposób wykluczeni komunikacyjnie. By mogli szybko, bezpiecznie, komfortowo dotrzeć do większych miast albo do innych regionów – zaznaczył Michał Drewnicki.

W przetargach na budowę przystanków będą mogły uczestniczyć małe lokalne firmy.

TV Trwam News

drukuj