fot. freepik - pl.freepik.com

W. Szmulewicz o protestach rolników: Powinniśmy zadbać o jakość towaru, który do nas spływa, bo inaczej będzie to dla nas kolejny problem

Pierwszym postulatem jest dopełnienie dopłat do kukurydzy za 2023 rok (…). Drugim jest uruchomienie dodatkowych środków na kredyty preferencyjne, a trzecim postulatem jest to, aby podatek gruntowy dla dwóch województw (lubelskiego i podkarpackiego) był na poziomie zeszłorocznego podatku rolnego – mówił prezes Krajowej Rady Izby Rolniczej, Wiktor Szmulewicz, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rolnicy z podkarpackiej „Oszukanej Wsi” zdecydowali, że wznowią swój protest przy polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie na Podkarpaciu. Akcja protestacyjna, która została zakończona 24 grudnia, ma być kontynuowana od czwartku od godziny 8.00. Prezes Krajowej Rady Izby Rolniczej, Wiktor Szmulewicz, podkreślił, że protestujący mają trzy postulaty. [czytaj więcej]

– Pierwszym postulatem jest dopełnienie dopłat do kukurydzy za 2023 rok (…). Drugim postulatem jest uruchomienie dodatkowych środków na kredyty preferencyjne, a trzecim postulatem jest to, aby podatek gruntowy dla dwóch województw – lubelskiego i podkarpackiego – był na poziomie zeszłorocznego podatku rolnego – mówił Wiktor Szmulewicz.

Dodał, że  pewnym sensie na dwa pierwsze postulaty wyraziła zgodę ówczesna minister rolnictwa, Anna Gembicka.

– Z kolei ten trzeci też jest możliwy do realizacji, ale podatek rolny nie jest w kompetencji resortu, tylko jest kompetencją radnych gminy i wójtów. Obiecane było, że rząd nie będzie dla tych gmin zmniejszał subwencji z powodu obniżenia podatków. Co do tych dwóch pierwszych musi być także zgoda Komisji Europejskiej, ale jej jeszcze nie ma – zaznaczył.

Rolnicy z podkarpackiej „Oszukanej Wsi” domagają się także uregulowania warunków, na jakich ma się odbywać import towarów spożywczych z Ukrainy. Poseł Jan Krzysztof Ardanowski mówił, że żywność z Ukrainy (między innymi cukier) niszczy rynki w Europie.

– Powinniśmy zadbać o jakość tego towaru, który do nas spływa, bo inaczej będzie to dla nas kolejny problem. (…) Oczekuję od rządu kontroli nad tym, co do nas wpływa i w jakiej ilości. Jesteśmy także eksporterem cukru, więc jeśli na rynek wszedłby tańszy cukier ukraiński, to będzie to dla nas duży problem, ponieważ możemy utracić wiele rynków – podkreślił gość audycji.

Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj