fot. PAP/EPA

W Strefie Gazy brakuje żywności. Izrael blokuje dostawy pomocy

Szefowie sześciu agencji ONZ wezwali w poniedziałek do pilnego wznowienia blokowanych przez Izrael dostaw pomocy do Strefy Gazy i zawieszenia broni. W pierwszym tygodniu nowej ofensywy zginęło lub zostało rannych ponad 1000 dzieci – był to najbardziej tragiczny dla dzieci tydzień w ciągu ostatniego roku.

„Ponad 2,1 mln ludzi jest uwięzionych, bombardowanych i głodzonych, podczas gdy na przejściach granicznych gromadzone są zapasy żywności, lekarstw i paliwa” – napisano w liście.

Szefowie oenzetowskich agencji wyliczyli, że z powodu braku mąki w Strefie Gazy zamknięto piekarnie, a funkcjonujące tylko częściowo placówki opieki zdrowotnej są przeciążone i kończą im się podstawowe środki medyczne.

Strefa Gazy jest zrujnowana trwającą blisko półtora roku wojną. Izrael na początku marca odciął dostawy pomocy humanitarnej, a 18 marca wznowił ofensywę, by zmusić Hamas do przyjęcia swoich warunków przedłużenia zawartego w styczniu rozejmu, w tym uwolnienia wciąż więzionych zakładników.

Przedstawiciele izraelskiego rządu zapewniali, że wraz ze zwiększeniem napływu pomocy po zawarciu rozejmu w styczniu do Strefy Gazy dotarły zapasy, które powinny wystarczyć jej ludności na kilka miesięcy.

Te dostawy dały chwilową ulgę, ale „twierdzenia, że jest wystarczająco dużo żywności, by nakarmić wszystkich Palestyńczyków w Strefie Gazy są dalekie od rzeczywistości” – podkreślili autorzy tekstu. Zaznaczyli, że działania militarne w Strefie Gazy pokazują „całkowity brak szacunku dla życia ludzkiego”.

Według ministerstwa zdrowia Strefy Gazy od wznowienia ataków zginęło w nich ponad 1,3 tys. Palestyńczyków, a podczas całej wojny – ponad 50,7 tysięcy.

PAP

drukuj