fot. pixabay.com

W sierpniu wskaźnik inflacji wyhamował. Jednak w sklepach produkty nie potaniały

Inflacja w sierpniu ponownie hamowała. Tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ubiegłym miesiącu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły – licząc rok do roku – o 2,9 procent. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług utrzymały się przeciętnie na tym samym poziomie.

W sierpniu ceny usług wzrosły o 6 proc., a ceny towarów o 1,7 procent.


Największy wzrost cen w ujęciu rocznym odnotowano w kategorii edukacja – o 8,6 proc. Drugie miejsce zajęły napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe – mówi ekonomista Marek Zuber.

–  Usługi to przede wszystkim kwestia wzrostu kosztów pracy, czyli wynagrodzeń. Z jednej strony cieszymy się, z drugiej podbija to szczególnie te proste usługi.  Także żywność to jest kwestia kosztów produkcji. Pamiętajmy, że w przypadku produkcji na większą skalę, to ceny energii nie są zamrożone, w związku z tym obok kosztów pracy, koszt energii tutaj też ma znaczenie – powiedział Marek Zuber, ekonomista.

Spadki cen w ujęciu rocznym odnotowano w dwóch kategoriach. Transport, gdzie ceny spadły o 5,4 proc. oraz odzież i obuwie, gdzie obniżka wyniosła 1,5 procent. W sierpniu wskaźnik cen towarów i usług znajdował się w granicach odchyleń od celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej, który wynosi 2,5 procent.

RIRM

drukuj