W siedzibie NATO odbyło się spotkanie Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy z udziałem nowego szefa Pentagonu
W Brukseli, w siedzibie NATO, odbyło się spotkanie grupy kontaktowej. Po raz pierwszy w tym formacie uczestniczył nowy sekretarz obrony USA, Pete Hegseth.
Szef Pentagonu rozpoczął tournée po Europie, podczas którego dotrze również do Polski. We wtorek Pete Hegseth przebywał w kwaterze głównej Dowództwa Afrykańskiego USA w niemieckim Stuttgarcie, a stamtąd udał się do Brukseli.
Pete Hegseth po raz pierwszy uczestniczył w spotkaniu Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy. Namawiał europejskich sojuszników do zwiększenia wydatków na obronność.
– Dwa procenty to za mało. Prezydent Trump wezwał do pięciu procent i zgadzam się, że zwiększenie zaangażowania we własne bezpieczeństwo jest zaliczką na przyszłość – wskazał Pete Hegseth.
Prawie pięć procent swojego PKB na obronność już przeznacza Polska, co docenił szef Pentagonu. Nasz kraj postawił za wzór dla całego Starego Kontynentu. Pogląd Donalda Trumpa, że USA i Europa powinny bardziej równomiernie dzielić ciężar pomocy dla Ukrainy, podzielił szef NATO, Mark Rutte.
– Jeśli będziemy trzymać się dwóch procent, nie będziemy w stanie obronić się za cztery lub pięć lat. Musimy wydać więcej – powiedział Mark Rutte.
Więcej tak, ale pułap pięciu procent nie wchodzi w grę – skomentował minister obrony Niemiec, Boris Pistorius.
– Sami Amerykanie są wciąż bardzo, bardzo daleko od tego – skwitował.
Jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej Donald Trump zapowiadał, iż zakończy wojnę na Ukrainie. Sekretarz obrony USA wskazywał, że przywódca Ameryki nie wycofuje się z tego, ale chce to zrobić za pomocą dyplomacji i przyciągnięcia do stołu obydwu stron. Amerykański polityk zaznaczył, iż Stany Zjednoczone nie wyślą swoich żołnierzy za naszą wschodnią granicę.
– Chcemy, tak jak wy, suwerennej i prosperującej Ukrainy, ale musimy zacząć od uznania, że powrót do granic Ukrainy sprzed 2014 roku jest nierealnym celem. Dążenie do tego iluzorycznego celu tylko przedłuży wojnę i spowoduje więcej cierpienia – podsumował Pete Hegseth.
W ocenie Amerykanów nierealnym celem jest również członkostwo Ukrainy w NATO. W czwartek w Brukseli odbędzie się spotkanie ministrów obrony Sojuszu. Polskę będzie reprezentował wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.
TV Trwam News



