W niemieckich mediach ukazały się wywiady uderzające w Polskę

Polityka historyczna Niemiec wobec Polski wciąż jest niezrozumiała. W ostatnim czasie w niemieckich mediach ukazały się wywiady polskich i niemieckich polityków, które raz jeszcze uderzają w Polskę i prawdę historyczną.

Jeszcze w sobotę, przy okazji obchodów 30. rocznicy zjednoczenia Niemiec, ambasador Niemiec w Polsce mówił o przyjaźni pomiędzy narodem polskim i niemieckim.

– Wdzięczni będziemy zawsze za pojednanie naszych krajów, za dłoń, którą Państwa kraj podał nam po niewyobrażalnych okrucieństwach II wojny światowej. Na tym pojednaniu opiera się nasza dzisiejsza przyjaźń – zaznaczył Arndt Freytag von Loringhoven, ambasador Niemiec w Polsce.

Polityka Niemiec wobec Polski jest jednak niezrozumiała. Pokazuje to chociażby wypowiedź niemieckiej polityk Katariny Barley. W jednym z wywiadów wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego w kontekście powiązania unijnych środków z praworządnością miała mówić o „finansowym zagłodzeniu Polski i Węgier”.

„Odsłuchałem spokojnie (jak to tylko możliwe) wywiad wiceszefowej Parlamentu Europejskiego Katariny Barley. To, niestety, nie fakenews. Mówi wprost, że Viktora Orbana należy >>zagłodzić<< i tak samo traktować również Polskę. Dokładnie o to im chodzi – nie o żadną praworządność, tylko o pieniądze” – napisał na Twitterze wiceszef polskiej dyplomacji Paweł Jabłoński.

https://twitter.com/paweljabIonski/status/1311983509020594177

Polski rząd oczekuje przeprosin.

– Takie słowa wymagają zdecydowanego protestu i to nie tylko z naszej strony. To są słowa bardzo znamienne, przykre i niezrozumiałe – mówił wicepremier prof. Piotr Gliński.

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli złożenie wniosku o odwołanie niemieckiej polityk z funkcji wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego.

„W przyszłym tygodniu złożymy wniosek o odwołanie tej pani z funkcji wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego. Dość już tego pouczania, braku pamięci, pogardy i chamstwa” – napisał na Twitterze europoseł Tomasz Poręba.

Niemcy wciąż mają problem z godnym upamiętnieniem ofiar II wojny światowej.

Nie rozumiem i chyba żaden Polak nie rozumie, dlaczego tak długo czekamy we wspólnej Europie na pomnik polskich ofiar niemieckiego terroru w Berlinie, pomnik 6 mln ofiar, w tym 3 mln polskich Żydów, 3 mln Polaków i przedstawicieli różnych mniejszości narodowych obywateli polskich – powiedział minister prof. Piotr Gliński.

Podobnie jest z reparacjami czy też zagrabionymi dobrami kultury. Te jednak trudno oszacować, ponieważ skala jest ogromna – podkreślił dyrektor Zamku Królewskiego w warszawie prof. Wojciech Fałkowski.

– Obliczenia w skali polskiej są trudne. Zastanawiałbym się, czy nie należałoby ograniczyć do jakiś poszczególnych miast czy działów np. kolejnictwo czy sieć drogowa i ekstrapolować to na cały kraj – wskazał prof. Wojciech Fałkowski.

Do dzisiaj rozmiar strat i zakres represji nie jest dokładnie znany. Historycy szacują, że Polska straciła ok. 6 mln swoich obywateli. Szacunkowe kwoty reparacji wojennych mogą wynosić około 850 mld dolarów.

TV Trwam News

drukuj