fot. Caritas Polska

W Jemenie tylko 3 porody na 10 odbywają się w placówkach medycznych

Dane ONZ są przerażające. W ogarniętym wojną domową Jemenie od 2013 r. śmiertelność wśród matek wzrosła ponad dwukrotnie – z pięciu do 12 zgonów dziennie. Jeden na 37 noworodków umiera podczas pierwszego miesiąca życia. Dwie trzecie Jemeńczyków jest pozbawione dostępu do opieki zdrowotnej, w 67 z 333 dystryktów nie ma ani jednego lekarza.

Iqbal Ali Saif była tuż przed porodem, kiedy poczuła straszny ból i zrozumiała, że musi trafić do lekarza. Na szczęście z tymczasowego obozu, gdzie mieszka, miała blisko do przychodni w Imranie, którą wspiera Caritas Polska. Dzięki temu uratowano ją i dziecko. Wygrała los na loterii, bo w Jemenie tylko 3 porody na 10 odbywają się w placówkach medycznych.

– W Jemenie działa tylko połowa ośrodków zdrowia, ale nawet te, które pracują, mają za mało leków, sprzętu i personelu – tłumaczy Rasza al-Qadi, koordynatorka projektów Caritas Polska w Jemenie.

– Iqbal mieszka z rodziną w obozie, który powstał po prostu przy drodze niedaleko Imranu, kiedy ludzie uciekali przed wojną z Ta’izzu, trzeciego co do wielkości miasta w Jemenie. Zdiagnozowano u niej niewspółmierność płodową. Przyszła do poradni, kiedy zaczęła rodzić. Zbadała ją lekarka i postawiła wczesną diagnozę. Skierowano ją do szpitala w Adenie. Dzięki temu udało się uratować ją i dziecko – dodała Rasza.

Iqbal jest jedną z pacjentek poradni ginekologiczno-położniczej działającej w przychodni w Imranie. Dzięki wsparciu Caritas Polska, która wraz z Polską Akcją Humanitarną wyremontowała i wyposażyła całą przychodnię, utworzono tu dwa gabinety przyjęć oraz salę do porodów. Część dla kobiet ma oddzielne wejście, dzięki czemu pacjentki nie czują się skrępowane obecnością mężczyzn. W Jemenie to szczególnie ważne ze względów kulturowych. W poradni przyjmują dwie położne – badają, przepisują leki, prowadzą ciąże, odbierają porody. W nagłych i skomplikowanych przypadkach pomaga lekarka.

W ubiegłym roku poradnia udzieliła 800 konsultacji, przyjęto 75 porodów. Dla mieszkanek Imranu, pobliskiego obozu dla uchodźców wewnętrznych (od początku wojny przesiedlonych w obrębie kraju zostało 4 mln osób, które musiały opuścić swe domy z powodu wojny) i okolicznych miejscowości, to jedyna szansa na uzyskanie pomocy medycznej. W Jemenie tylko co piąty ośrodek zdrowia (z tych, które nie zostały zniszczone w wyniku działań wojennych), świadczy zintegrowaną opiekę położniczą i noworodkową.

Saida Numan Hadi z Imranu urodziła w poradni dziecko i choć z braku prądu poród przebiegał przy świetle latarki, jest szczęśliwa, że otrzymała fachową pomoc.

– Mam nadzieję, że dalej będziecie wspierać poradnię i uda się kupić aparat USG. Takie badania można zrobić tylko w Adenie, odpłatnie, a nasze zarobki pozwalają nam na zaspokojenie jedynie podstawowych potrzeb – wyjaśnia kobieta.

Ośrodek zdrowia w Imranie zapewnia nie tylko opiekę ginekologiczno-położniczą. Bezpłatne porady, podstawowa diagnostyka, zabiegi i szczepienia są dostępne dla 6 tys. mieszkańców Imranu i okolic. Zakup sprzętu, środków opatrunkowych i lekarstw, szkolenie i opłacenie personelu – wszystko to jest możliwe dzięki polskim darczyńcom, którzy wspomagają działania Caritas Polska na rzecz jemeńskiej służby zdrowia.

W tym roku organizacja planuje objąć opieką medyczną 34 tys. osób, wspierając poza przychodnią w Imranie podobne placówki w trzech innych miejscowościach w gubernatorstwie Aden.

– W nowych lokalizacjach niezbędne będą remonty i doprowadzenie wody, potrzeba także funduszy na wyposażenie przychodni i wynagrodzenia dla medyków – wylicza Tomasz Kania, szef misji Caritas Polska w Jemenie.

Od niedawna, dzięki rejestracji dokonanej przez Ministerstwo Planowania i Współpracy Międzynarodowej Jemenu, Caritas Polska może działać w tym kraju samodzielnie, bez pośrednictwa miejscowych organizacji.

– To dowód zaufania a jednocześnie ogromna odpowiedzialność, ale nie wyobrażamy sobie, aby nas zabrakło w kraju dotkniętym największym współczesnym kryzysem humanitarnym. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomagają nam rozwijać to wspólne dzieło i zachęcam do budowania go dalej z nami. Mimo wszystkich naszych problemów żyjemy w warunkach pokoju, chorzy mogą liczyć na pomoc medyczną, a nie wszędzie jest to oczywiste – przypomina ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Wchodząc na stronę internetową [caritas.pl] można finansowo wesprzeć akcję.

Caritas Polska/radiomaryja.pl

drukuj