W. Gadowski: Antoni Macierewicz jest atakowany dlatego, że od 1981 r. w Polsce władzę bezpośrednio sprawuje krąg ludzi armii

Dlaczego tak atakowany jest Antoni Macierewicz? Dlatego, że od 1981 roku w Polsce władzę bezpośrednio sprawuje krąg ludzi armii: czy to są agenciny wojskowe, czy to trepy, czy byli oficerowie sprzedajnej armii LWP – nieważne. Do dziś główną rolę w Polsce odgrywa armia, jej interesy, jej ludzie, jej pieniądze. Szeroko rozumiana armia, także ci oficerowie, którzy dali się kupić czerwonemu układowi. […] Antoni Macierewicz musi bardzo szkodzić interesom […] armii, która rządziła w Polsce właściwie od Okrągłego Stołu – powiedział w swoim „Komentarzu tygodnia” red. Witold Gadowski.

Poruszając kwestię zmiany na stanowisku prezesa Rady Ministrów Witold Gadowski ocenił, że przed premierem Mateuszem Morawieckim stoją bardzo trudne wyzwania.

– Nie zazdroszczę panu Mateuszowi Morawieckiemu, bowiem oczekiwania pod jego adresem są bardzo wysokie. Te dwa lata, które pozostały mu do końca kadencji, to muszą być lata widocznej poprawy finansów państwa, a co za tym idzie, widocznej poprawy poziomu życia Polaków. To – w zaostrzającej się sytuacji geopolitycznej – w nachodzącym, małym bo małym, ale jednak widocznym kryzysie gospodarczym, który tąpnie finansami świata, to wszystko może okazać się dosyć trudne. Najtrudniejsze będzie ułożenie relacji z Niemcami – zaznaczył.

O rzeczywistej zmianie praktyki rządzenia będzie można mówić tylko wtedy, gdy w końcu ktoś poniesie odpowiedzialność karną za wszystkie afery, które działy się w ostatnich latach – podkreślił dziennikarz.

– Jeżeli Hanna Gronkiewicz-Waltz stanie przed prokuratorem, jeżeli odżyje sprawa posła Burego i marszałka Karapyty i pójdą już na długie wyroki do więzień, jeżeli pan Lewandowski stanie przed sądem za prywatyzację, jeżeli, jeżeli, jeżeli…To pytanie, które ciągle wisi nad nami: czy wreszcie ktoś odpowie karnie za ogrom złodziejstwa, defraudacji i drwienia ze zwykłych ludzi? Czy ktoś za to odpowie? Jeżeli wreszcie wsadzą kogoś ważnego, kogoś, kto brał udział w rozmowach Okrągłego Stołu albo był beneficjentem Okrągłego Stołu, to wtedy uwierzę naprawdę, że to nie tylko czcze deklaracje, ale też zmiana praktyki rządzenia – akcentował red. Gadowski.

W expose premiera Mateusza Morawieckiego zabrakło konkretów. Samo chwalenie się programem 500 plus oraz poprawieniem ściągalności VAT-u nie wystarczy – powiedział publicysta.

– Konkretów tam jest niewiele. Cóż znaczy „przezwyciężyć pułapkę średniego rozwoju”? Cóż znaczy „postawić na innowacyjność”? Cóż znaczy „pomoc małemu i średniemu biznesowi”? To wszystko są piękne hasła i wszyscy o tym mówią. Pięknie mówił o tym też Kosiniak-Kamysz, lider najbardziej prorosyjskiej partii na polskiej scenie politycznej, czyli PSL. Wszyscy o tym pięknie mówią. Wszyscy nauczyli się deklamować te wierszyki. Ważne jest, jak te wierszyki wychodzą w praktyce. W tym expose zabrakło mi trochę konkretu, bo chwalenie się ciągle z jednej strony programem 500 plus, a z drugiej strony poprawą ściągalności VAT-u to jeszcze nie sukces. Można zapytać: co z akcyzą? Można zapytać: co z wielkimi biznesami, naszymi, rodzimymi, postkomunistycznymi i tymi, które przyszły do Polski po 1989 roku? – wskazywał.

Witold Gadowski krytycznie odniósł się do obecności prezydenta Andrzeja Dudy na gali z okazji 25-lecia powstania telewizji Polsat.

– Polsat obchodzi bodaj 25-lecie swojego powstania. Pytanie, czy należy się z tego cieszyć, czy smucić? Pan prezydent Andrzej Duda rozstrzygnął to pytanie swoją obecnością na gali z okazji jubileuszu. Na tej gali kogóż tam nie było? I państwo Stuhrowie, i pan Kondrat, różni inni ludzie – słowem, wszyscy ci ludzie, którzy śmieją się z tragedii smoleńskiej i gardzą nami. Ale pan prezydent Duda tam szuka poparcia, w warszawskim saloniku. Powodzenia, panie prezydencie. Jak pan tak dalej będzie działał, to na pewno uzyska pan mój głos i wielu innych ludzi, którzy mają odwagę wypowiadać swoje poglądy. Przecież jest nas wielu, tylko nie jesteśmy słyszalni – zaznaczył.

Właściciel Polsatu na szczególne powody do zadowolenia, ponieważ za rządów prezesa Jacka Kurskiego w telewizji publicznej Polsat stał się najpopularniejszą stacją telewizyjną w naszym kraju – zwrócił uwagę dziennikarz.

– Dzięki temu, że pan Kurski kieruje publiczną telewizją, pan Solorz może świętować bardziej, bo w tym czasie telewizja Polsat wyszła na pierwsze miejsce wśród dużych stacji telewizyjnych w Polsce. Właściwie wszystko Polsat przejmuje od telewizji publicznej, ostatnio nawet relacje z balów mistrzów sportu z plebiscytu na najpopularniejszych sportowców. To bardzo interesujące. Czy pan Kurski czyni to świadomie? Znaczy co czyni? Buduje tę potęgę telewizji publicznej. Jak widzimy od dwóch lat, pan Kurski buduje niewątpliwie potęgę telewizji publicznej – ironizował publicysta.

 

RIRM

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl