W Bangladeszu co najmniej 13 ofiar śmiertelnych powodzi; w Indiach zginęły 23 osoby
Co najmniej 13 osób zginęło, a 4,5 mln ucierpiało przez powodzie wywołane ulewnymi deszczami na wschodzie Bangladeszu – poinformowało dziś ministerstwo ds. zarządzania klęskami żywiołowymi i pomocy humanitarnej. W sąsiednich Indiach życie straciły 23 osoby.
Zamieszkany przez ponad 170 mln osób Bangladesz, przez który przepływają setki rzek, często jest nawiedzany przez niszczycielskie powodzie. Jest to jeden z krajów najbardziej narażonych na klęski żywiołowe spowodowane zmianami klimatu.
Bangladeskie Ministerstwo ds. zarządzania klęskami żywiołowymi i pomocy humanitarnej przekazało, że „w całym kraju 4,5 mln osób zostało dotkniętych klęską żywiołową, a 13 osób poniosło śmierć”. Ponadto blisko 190 tys. osób zostało ewakuowanych.
Powódź objęła łącznie 11 z 64 okręgów kraju – dodano.
Ulewne deszcze wywołały powodzie i osunięcia ziemi także w północno-wschodnim stanie Indii Tripura, gdzie zginęły 23 osoby, a ponad 65 tys. musiało opuścić domy – podały w piątek lokalne władze.
Deszcze monsunowe w Bangladeszu i Indiach zwykle rozpoczynają się w czerwcu. Przez terytorium obu krajów biegnie ponad 50 rzek, które płyną z Himalajów do Zatoki Bengalskiej.
Wielu mieszkańców Bangladeszu twierdzi, że nagłe powodzie wywołały Indie, otwierając tamę na rzece Tripura. Indyjskie MSZ odrzuciło to oskarżenie.
PAP



