fot. Autorstwa MOs810 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71584739

UTK: W I kwartale 2026 r. pociągi w Polsce były częściej opóźnione niż przed rokiem

W I kwartale tego roku wskaźnik punktualności pociągów pasażerskich wyniósł 87,7 proc., co oznacza spadek o ponad 5,1 pkt proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 r. – przekazał we wtorek Urząd Transportu Kolejowego. Ponadto w I kwartale br. odwołano więcej pociągów niż przed rokiem.

UTK wskazał, że od stycznia do marca 2026 r. na polskie tory wyjechało blisko 573,1 tys. pociągów, w porównaniu do ponad 539,9 tys. rok wcześniej.

„Z ogólnej liczby uruchomionych pociągów ponad 502,6 tys. dotarło do stacji końcowej punktualnie (tj. z opóźnieniem nieprzekraczającym 5 minut 59 sekund). Oznacza to punktualność na poziomie 87,7 proc., podczas gdy w analogicznym okresie 2025 r. było to 92,85 proc. (spadek o 5,15 punktu procentowego)” – przekazał Urząd.

Za opóźnienia odpowiadały m.in. naprawa lub wymiana składu, lokowanie podróżnych czy warunki atmosferyczne.

Najniższą punktualność odnotowano w styczniu – wyniosła ona 84,13 procent. Z kolei w lutym przekroczyła ona 87,7 proc., a w marcu wzrosła do 91,16 procent. UTK podkreślił, że styczeń i luty 2026 r. były najsłabszymi miesiącami pod względem punktualności od co najmniej 2019 roku.

W I kw. najbardziej punktualna była Warszawska Kolej Dojazdowa, która miała punktualność na poziomie 99,3 proc. – spółka ta operuje jednak na własnej infrastrukturze. Drugi najwyższy wynik (95,5 proc.) uzyskała PKP SKM w Trójmieście, a trzeci – Koleje Małopolskie (93,42 proc.). Najgorszy wynik uzyskało zaś PKP Intercity, które miało punktualność na poziomie 64,3 proc. wobec 78,9 proc. w I kwartale 2025 roku.

UTK przekazał ponadto, że w I kwartale 2026 r. odwołano ponad 7,5 tys. pociągów, co oznacza wzrost o prawie 78,4 proc. w porównaniu z I kw. 2025 r., kiedy odwołano ponad 4,2 tys. pociągów. Ponad połowa odwołań w I kwartale 2026 r. przypadła na styczeń, kiedy kraj zmagał się z trudnymi warunkami zimowymi.

PAP

drukuj