fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

USA: Polonia uczciła pamięć ofiar w 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej

W Chicago modlono się w intencji ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej. Podczas niedzielnych uroczystości pod Pomnikiem Katyńskim odczytano list ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza skierowany do Polonii.

W chicagowskich obchodach wziął udział ambasador RP w Waszyngtonie Piotr Wilczek.

Siedem lat temu, na pokładzie Tu-154, pod Smoleńskiem zginął Wojciech Seweryn, twórca i inicjator powstania pomnika znajdującego się na cmentarzu św. Wojciecha w Niles pod Chicago.

W niedzielę pod pomnikiem ofiar Katynia i tablicą upamiętniającą ofiary smoleńskie przedstawiciele organizacji polonijnych złożyli wieńce i wiązanki kwiatów oraz zapalili znicze. W polskim kościele w Chicago odprawiono Mszę św. w intencji ojczyzny i ofiar zbrodni katyńskiej oraz katastrofy smoleńskiej.

Podczas uroczystości ppłk Tomasz Bieniak z dowództwa Garnizonu Warszawskiego odczytał list ministra obrony narodowej.

„Wasza obecność pod Pomnikiem Ofiar Katynia i Tablicą Smoleńską w Chicago w 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej jest kolejnym dowodem, że Polonia amerykańska wiernie czuwa nad honorem naszego kraju. (…) Dziękuję za pamięć o zbrodni katyńskiej, zbrodni niebywałej, przez lata otoczonej murem komunistycznych kłamstw, ale również milczeniem świata, który znał prawdę o sowieckim mordzie na Polakach, lecz koniunkturalnie i haniebnie milczał” – napisał minister Macierewicz.

Szef MON dodał: „To dzięki Wam prezydent Donald Trump zobowiązał się wesprzeć Polskę w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej”.

Córka Wojciecha Seweryna, Anna Wójtowicz, powiedziała, że 10 kwietnia 2010 r. będzie dla niej zawsze dniem osobistej tragedii po stracie ojca, ale i symbolem zjednoczenia Polaków.

Wszyscy Polacy byli razem, byli zjednani. Z przykrością stwierdzam, że po tych siedmiu latach jesteśmy bardzo podzieleni, tak samo Polonia chicagowska, jak i społeczeństwo w Polsce” – powiedziała.

Anna Wójtowicz tuż przed uroczystościami rocznicowymi powróciła z Polski, gdzie uczestniczyła w ekshumacji ojca, który został pochowany w rodzinnej mogile w Żabnie pod Tarnowem.

Biorący udział w obchodach, ambasador RP w Waszyngtonie Piotr Wilczek, w rozmowie z PAP stwierdził, że tragiczna śmierć pod Smoleńskiem Wojciecha Seweryna, który tak dbał o zachowanie pamięci o Katyniu, jest jedną z przyczyn, że „tak mocno czcimy tutaj pamięć tych ofiar, bo jedna z nich jest stąd (z Chicago – PAP), ludzie się tutaj jednoczą w tym osobistym żalu i bólu, jednocześnie wiedzą jakie jest to ważne dla państwa polskiego, żeby tę sprawę wyjaśnić”.

Jednocześnie ambasador Wilczek podkreślił, że ma nadzieję na większe zaangażowanie nowej amerykańskiej administracji przy działaniach podejmowanych przez polski rząd w celach wyjaśnienia przyczyn katastrofy sprzed siedmiu lat.

„Po pierwsze ze strony przedstawicieli Izby Reprezentantów i Senatu USA, do których często należy pierwsza inicjatywa i również nacisk na administrację. Mam również nadzieję, że ponieważ zginął w tej katastrofie obywatel amerykański (Wojciech Seweryn – PAP) zostanie to również w inny sposób ocenione i będą jakieś działania” – powiedział PAP.

Konsul generalny RP w Chicago Piotr Janicki przyznał w rozmowie z PAP, że rocznicowe obchody mają dla niego wymiar osobisty, bo znał wielu tych, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.

Janicki podkreślił, że uroczystość pod pomnikiem na cmentarzu św. Wojciecha była jedną z kilku zorganizowanych przez chicagowską Polonię. „Właśnie wróciliśmy z Bazyliki św. Jacka, która była wypełniona po brzegi, gdzie została odprawiona Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej i tych pomordowanych w lesie Katyńskim” – powiedział PAP.

Ambasador RP Piotr Wilczek oprócz Chicago wziął udział w uroczystościach rocznicowych w New Britain w stanie Connecticut, gdzie znajduje się najstarszy w Stanach Zjednoczonych pomnik poświęcony zbrodni katyńskiej, a 30 kwietnia odwiedzi także Polonię w Baltimore.

PAP/RIRM

drukuj