fot. twitter.com/NordStream2/status/1151831484816171008/photo/1

USA i Niemcy wstępnie porozumiały się ws. Nord Stream 2

Stany Zjednoczone i Niemcy zawarły wstępne porozumienie w sprawie gazociągu Nord Stream 2. Szczegóły nie są jeszcze znane, ale ogłoszenie umowy spodziewane jest w najbliższych dniach.

To, że administracja Bidena jednocześnie ociepla stosunki z krajami Europy Zachodniej i Rosją, najbardziej widać na przykładzie Nord Stream 2 i wycofania się USA z sankcji na firmę budującą gazociąg. Na tym zbliżeniu stracą mniejsze państwa.

– Przy takiej wielkiej grze małe państwa, takie jak Polska, będą płacić za to, ponieważ my nie mamy możliwości ani zmiany polityki amerykańskiej, ani nie mamy też specjalnie możliwości oddziaływania na ten proces – ocenił ekspert ds. energetyki, dr Wojciech Myślecki.

Kolejnym krokiem w tym zbliżeniu jest wczorajsza informacja o nowej umowie na linii Berlin – Waszyngton.

– Pozwoli ona na ukończenie gazociągu Nord Stream 2 bez nowych sankcji ze strony Niemiec i Rosji. W zamian USA i Niemcy pójdą na pewne ustępstwa wobec Ukrainy i Polski, choć nie było od razu jasne, czy będą one mile widziane – poinformowała agencja Associated Press.

Poza tym pojawiły się doniesienia, że USA naciskają na Kijów, by ten nie krytykował nowego porozumienia ws. Nord Stream 2. To nie jest czarno-biała historia – ocenił strona ukraińska.

– Ta historia w ogóle nie tylko dotyczy Ukrainy, ale też Polski, Litwy, Słowacji i w ogóle Europy. I nie tylko dotyczy polityki i dyplomacji, ale też jurysprudencji – podkreślił Mychajło Podolak, doradca szefa biura prezydenta Ukrainy.

Na Ukrainie przebywa obecnie przedstawiciel Departamentu Stanu USA, który od razu sprostował doniesienia.

– Nie. Ukraina to demokratyczny kraj ma swój głos – zaznaczył Derek Chollet, doradca szefa dyplomacji USA.

Następne dni amerykański dyplomata spędzi w Polsce, gdzie miały być kierowane podobne naciski. Polsce, która podtrzymuje zdanie, że Nord Stream 2 będzie niebezpiecznym narzędziem w rękach Putina.

– Nie słyszałem o tym, żeby ktokolwiek ze strony amerykańskiej próbował tutaj wywrzeć jakąś presje. My wprost mówimy o tym, że nie zgadzamy się z tym stanowiskiem, które w tej chwili przyjęły USA – mówił rzecznik rządu Piotr Müller.

Przy tak prowadzonej polityce administracji prezydenta Joe Bidena dokończenie budowy jest raczej nieuniknione. Nawet amerykański Kongres nie jest w stanie tego zatrzymać – wskazał politolog, dr Piotr Gawryszczak.

– To nie Kongres decyduje o tej kwestii, to są kwestie, o których decyduje prezydent Stanów Zjednoczonych, więc tutaj możemy powiedzieć, że jest zakończony Nord Stream 2 – wyjaśnił dr Piotr Gawryszczak.

Szczegóły nowego, amerykańsko-niemieckiego porozumienia nie są jeszcze znane. Ogłoszenie umowy spodziewane jest w najbliższych dniach.

TV Trwam News

drukuj