fot. flickr.com

USA: Chiny rozważają przekazanie Rosji broni i amunicji

Stany Zjednoczone ostrzegają przed Chinami. Zdaniem Amerykanów Pekin rozważa przekazanie Rosji broni i amunicji. Państwo Środka zaprzeczyło tym doniesieniom.

Ukraina od niemal roku stawia opór rosyjskiemu agresorowi. W niektórych miejscach sytuacja na polu bitwy jest bardzo skomplikowana.

– Rozbijamy najeźdźców, zadając Rosji niezwykle dotkliwe straty. Im więcej strat poniesie Rosja w Donbasie – w Bachmucie, Wuhłedarze, Marince, Kreminnej – tym szybciej będziemy mogli zakończyć wojnę zwycięstwem Ukrainy – wskazał prezydent kraju, Wołodymyr Zełenski.

Przywódca Ukrainy poinformował także o nowym kroku w sprawie sankcji wobec wszystkich tych, którzy podsycają rosyjską agresję

– Podpisałem dekret wprowadzający w życie decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w sprawie sankcji wobec rosyjskich podmiotów finansowych. To są sankcje ukraińskie, ale każda z naszych sankcji pakiety stanowi podstawę do współpracy z naszymi partnerami w tym zakresie – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Tymczasem Stany Zjednoczone patrzą na ręce Chinom, które – zdaniem Amerykanów – są w stanie pomóc Rosji ominąć nałożone na nią sankcje, ale nie tylko.

– Mamy informacje, które nas niepokoją, że rozważają udzielenie śmiercionośnego wsparcia Rosji w wojnie z Ukrainą – podał sekretarz stanu USA, Antony Blinken.

Pekin zaprzeczył tym doniesieniom. Sekretarz stanu USA podkreślił jednak, że eskalacja oznaczałaby dla Chin poważne konsekwencje, o czym – na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa – Antony Blinken miał rozmawiać z szefem chińskiej dyplomacji.

W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że Biały Dom planuje nałożyć na Rosję nowe sankcje.  Miałyby one objąć sektor obronny i energetyczny, a także instytucje finansowe oraz kilka indywidualnych osób. Tymczasem na swoim profilu na Twitterze doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak, znów wrócił do tematu samolotów dla Ukrainy.

„Samoloty myśliwskie są potrzebne do całkowitego zamknięcia nieba przed rakietami balistycznymi i hipersonicznymi oraz ratowania ludności cywilnej. Samoloty szturmowe są potrzebne do przełamania rosyjskiej obrony na okupowanych terytoriach, do osłony naszej ofensywy i zminimalizowania strat” – napisał Mychajło Podolak.

Do końca tygodnia na Ukrainę mają trafić pierwsze wozy piechoty obiecane przez Francję.

TV Trwam News

drukuj