Uroczystości w 39. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego
Historia stanu wojennego w Polsce byłaby niepełna, gdyby pominąć rolę Kościoła w tym tragicznym momencie naszych dziejów. Dzisiaj w 39. rocznice tamtych wydarzeń nie możemy zapomnieć o kapelanach, którzy poświęcając swoje życie, stanęli po stronie narodu. Wśród nich był błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko.
W Suchowoli znajduje się rodzinna parafia ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana „Solidarności”, zamordowanego w 1984 roku przez Służby Bezpieczeństwa. Tu sprawowana była w niedzielę Eucharystia, której przewodniczył ks. abp Tadeusz Wojda, metropolita białostocki.
– Suchowola to taka współczesna Betania. To dom świadectwa, w którym działali i przepowiadali swoją wiarę wielcy świadkowie XX wieku. W tym miejscu nie tylko warto, ale trzeba o nich mówić i stawiać ich jako przykład. Pierwszy z nich to bł. ks. Jerzy Popiełuszko, a drugi to ks. Stanisław Suchowolec – akcentował ks. abp Tadeusz Wojda.
Przedstawiciele „Solidarności” i parlamentarzyści złożyli kwiaty przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
– Właśnie w tym trudnym okresie, kiedy krew się buzowała wielokrotnie w nas, On mówił do nas, że trzeba „zło dobrem zwyciężać” – przypomniał Józef Mozolewski, przewodniczący zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność”.
Pamięć o błogosławionym kapelanie „Solidarności” uczczono także na warszawskim Żoliborzu, gdzie ks. Jerzy Popiełuszko sprawował Msze św. w intencji Ojczyzny. Jak mówił Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, to na Żoliborzu gromadzili się wierni, którzy marzyli o wolności i wierzyli, że duch narodu nie zostanie stłamszony.
– Komuniści wypowiedzieli wtedy swoją ostatnią wojnę narodowi polskiemu. Tę wojnę przegrali. Nie udało im się stłamsić tego, co w narodzie najważniejsze, czyli wiary, nadziei i miłości. Stało się to również dzięki modlitwom ks. Jerzego Popiełuszki i środowisku stworzonemu przy parafii św. Stanisława Kostki – wskazał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Rocznicę wprowadzenia stanu wojennego upamiętniono akcją IPN-u „Zapal światło wolności”. Nawiązuje ona do gestu solidarności, który wobec Polaków w Wigilię 1981 r. wykonało wielu mieszkańców Zachodu. Świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie zapalił św. Jan Paweł II. Do zapalenia świec w oknach wzywał Amerykanów również Ronald Reagan, ówczesny prezydent USA.
TV Trwam News



