fot. PAP/DPA

Upałów ciąg dalszy

Przez Polskę przechodzi fala upałów znad Afryki. Przez najbliższe dni możemy spodziewać się temperatury powyżej 30 stopni Celsjusza. Ciepłe będą również noce – temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni Celsjusza.

Choć nie ma jeszcze kalendarzowego lata, upały dają o sobie znać. Od kilku dni wysokie temperatury nie opuszczają Polski. Dla wielu mogą okazać się one niebezpieczne. Wysoka temperatura i słońce prowadzą często nawet do udaru.

– Najbardziej narażone na różnego rodzaju udary, na przegrzania są grupy dzieci, osoby starsze, a także chorujące. Akurat w tych grupach jest zaburzona termoregulacja organizmu i złudne odczuwanie zimna bądź ciepła – tłumaczy ratownik medyczny Daniel Borys.

Objawy udaru często nie są od razu zauważalne.

– Najpierw jest nam po prostu gorąco, potem skóra może się robić sucha, czerwona, mamy bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty. Może się to skończyć drgawkami, a nawet śmiercią – zaznaczył ratownik.

Dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo swoje i sowich najbliższych.

– Jedną z głównych zasad, które powinniśmy przestrzegać, to unikanie najgorętszego słońca w ciągu dnia, czyli między godziną 11.00 a 16.00. Po prostu powinniśmy strać się go unikać, bytować w cieniu, w chłodniejszych pomieszczeniach – wskazał Daniel Borys.

Nie można zapomnieć także o nakryciu głowy i nawadnianiu organizmu. W czasie wzmożonych upałów powinniśmy wypijać nawet 2 litry dziennie. Wysokie temperatury dotykają wszystkich, bez względu na wiek.

– W szczególności niemowlęta. Rodzice często zapominają, że niemowlakom także jest gorąco i niejednokrotnie widzimy, kiedy ktoś prowadzi wózek dziecięcy, a jednocześnie okrywa cały wózek pieluszką. Wtedy w tym wózku temperatura dosłownie podnosi się o około 15 stopni, nie ma żadnej cyrkulacji powietrza. To może doprowadzić do szybkiego przegrzania właśnie niemowlaka – dodał Daniel Borys.

Zamknięty wózek to nie jedyne miejsce niebezpieczne dla dziecka. W czasie upałów trzeba pamiętać, że zamknięty pojazd jest szczególnym zagrożeniem. Nie wolno zostawiać w nim dzieci, a także zwierząt – zaznacza Marek Sobieraj z Ochotniczej Straży Pożarnej.

– Samochód będący na słońcu działa jak piekarnik. Wszystko przyjmuje przez szyby, promieniowanie podczerwone wchodzi do samochodu, a przez zamknięte szyby nie ma się jak wydostać. Robi się termos, śmiertelna pułapka – mówił Marek Sobieraj, prezes OPS Tyniec.

Dlatego o swoje bezpieczeństwo powinniśmy zadbać również podczas podróży, bo wysokie temperatury wiążą się także z opadami – mówi rzecznik podlaskiej policji nadkomisarz Tomasz Krupa.

– Musimy zdawać sobie sprawę, że wtedy jezdnia, po nawet chwilowym opadzie deszczu, pomimo wysokiej temperatury, staje się po prostu śliska – wskazał Tomasz Krupa.

Służby uczulają, by widząc osobę potrzebującą udzielić jej pomocy.

– Ważne jest to, żebyśmy nie bali się udzielać pomocy. Nie przechodźmy obojętnie obok takiego zdarzenia, jakim jest osoba, dziecko, zwłaszcza niemowlę pozostawione w samochodzie – zaznaczył Marek Sobieraj.

Warto obserwować także komunikaty wydawane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj