UOKiK postawił zarzuty spółkom Bolt, Tchibo i Zara
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty spółkom Bolt, Tchibo i Zara. Dotyczą one podejrzenia stosowania tzw. greenwashingu, czyli wprowadzania konsumentów w błąd poprzez fałszywe deklaracje ekologiczne.
UOKiK wskazuje, że firmy miały posługiwać się ogólnikowymi hasłami o bezemisyjności, zrównoważonym rozwoju i recyklingu, bez podawania rzetelnych danych.
„Zrównoważone”, „odpowiedzialne”, „lepsze dla ludzi i planety” — co to właściwie znaczy? 🤔
Sprawdzamy, czy konsumenci dostawali jasną odpowiedź, co dokładnie jest „eko”, w jakiej skali i na jakich warunkach ♻️
Więcej 👉 https://t.co/2zYhSnxbZm pic.twitter.com/7Nk6Kvmixv
— UOKiK (@UOKiKgovPL) January 19, 2026
Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, powiedział, że sprawdzane jest, czy za ekologicznymi zapewnieniami stoją twarde dane, czy są to marketingowe slogany.
– W postępowaniach sprawdzamy przede wszystkim, czy kluczowe informacje były podawane jasno i w pełnym kontekście, tak aby konsument mógł je realnie ocenić i zweryfikować. Jak pokazują badania porównawcze prowadzone w krajach Unii Europejskiej, polscy konsumenci należą do najbardziej ufnych wobec deklaracji o ekologiczności i statystycznie wierzą im wyraźnie częściej niż przeciętni obywatele Unii Europejskiej. Dlatego zielonehasła nie mogą być skrótem myślowym. Jeśli firma mówi „100 proc., bezemisyjne” czy „do recyklingu”, musi to znaczyć dokładnie to, jasno, z danymi i w skali, którą da się sprawdzić – podkreślił Tomasz Chróstny.
Jeśli zarzuty wobec tych trzech firm się potwierdzą, kary mogą sięgnąć do 10 proc. obrotu za każdą zakwestionowaną praktykę.
UOKiK apeluje też do konsumentów o ostrożność wobec ogólnych „zielonych” haseł.
RIRM



