Ulicami miast przeszły manify
W Warszawie i kilku innych miastach Polski z okazji nadchodzącego Dnia Kobiet odbyły się dziś tzw. manify. Uczestnicy protestów maszerowali pod hasłem „Przeciw przemocy władzy”, domagając się m.in. liberalizacji prawa aborcyjnego oraz ograniczenia władzy Kościoła.
Waldemar Jaroszewicz z Civitas Christian wskazuje, że kobiety, które podczas manify rzekomo bronią życia, tak naprawdę promują i nawołują do zabijania.
– One bronią życia zabijając życie (…). Czarny kolor, czarne parasolki, czarna rzeczywistość, cywilizacja śmierci – myślę, że to akurat bardzo dobrze pasuje do tych marszów. Kojarzy mi się bardzo, że ten nurt, który wyrósł z tej bolszewickiej walki klas zamieniając na walkę płci, zmienił tylko kolor, z czerwonego na czarny – komentuje Waldemar Jaroszewicz.
W tym roku manify odbywają się pod hasłem „Przeciw przemocy władzy”. Organizatorzy tłumaczą, że nie utożsamiają władzy z obecnie rządzącymi, ale definiują ją jako „kumulację opresji” wobec wykluczanych społecznie grup.
Tzw. manify przeszły także ulicami m.in. Krakowa, Łodzi, Bydgoszczy czy Wrocławia.
TV Trwam News/RIRM
