fot. PAP/EPA

Ukraina/ Biuro prezydenta: Za wcześnie mówić o przyczynach katastrofy samolotu

Śledztwo w sprawie katastrofy ukraińskiego samolotu pasażerskiego, który rozbił się w pobliżu Teheranu, znajduje się na zbyt wczesnym etapie, by mówić o jej przyczynach – oświadczyło w czwartek biuro prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Szef państwa w godzinach wieczornych przeprowadził naradę sztabu operacyjnego, powołanego w związku z tragedią, do której doszło w środę niedługo po starcie maszyny z irańskiego lotniska Tehran-Imam Khomeini. Zginęło 176 osób.

Biuro prezydenckie w Kijowie przekazało, że w Iranie znajduje się już grupa 45 ukraińskich specjalistów, wysłanych tam dla zbadania przyczyn katastrofy.

„Przeglądają oni szczątki samolotu, pobierają próbki DNA rodzin ofiar w celu identyfikacji ciał i przewiezienia ich do kraju” – poinformowano.

Biuro podało, że Zełenski przeprowadził w czwartek rozmowy telefoniczne z premierami Wielkiej Brytanii i Szwecji oraz prezydentami Iranu i Afganistanu. Obywatele tych państw są wśród ofiar katastrofy.

„Szef państwa podkreśla, że Ukraina zainteresowana jest przejrzystym i obiektywnym śledztwem. Na naradzie sztabu operacyjnego zaznaczono, że śledztwo znajduje się na zbyt wczesnym etapie, by mówić o konkretnych szczegółach. Rozpatrywane jest kilka wersji przyczyn katastrofy” – poinformowało biuro prezydenta Ukrainy.

Samolot Boeing 737-800 należący do linii lotniczych Ukraine International Airlines rozbił się w środę rano wkrótce po starcie z międzynarodowego lotniska Tehran-Imam Khomeini.

PAP

drukuj