fot. twitter.com/MinEnergii

UE ponownie domaga się od Rosji zwrotu ukraińskich okrętów

Unia Europejska w czwartek ponownie wezwała Rosję do zwrotu ukraińskich okrętów, uwolnienia marynarzy zatrzymanych pod koniec listopada w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej i zapewnienia swobody żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską dla wszystkich statków.

W Brukseli przebywa prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który spotkał się m.in. z wiceszefem Komisji Europejskiej Valdisem Dombrovskisem.

„UE mocno potępia agresywne działania Rosji na Morzu Azowskim przeciwko ukraińskim okrętom i ich załogom. Wzywamy Rosję do natychmiastowego oddania okrętów i uwolnienia marynarzy. UE wzywa Rosję do zapewnienia swobody żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską (…) dla wszystkich statków, w tym unijnych, zgodnie z prawem międzynarodowym. Wyrażamy wsparcie dla Ukrainy i solidarność z nią” – powiedział wiceszef KE na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy.

Dodał, że UE będzie stała po stronie Ukrainy w kwestii zakończenia wojny na wschodzie Ukrainy i nielegalnej aneksji Krymu.

Valdis Dombrovskis powiedział, że Nagroda im. Sacharowa Parlamentu Europejskiego dla ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowowa jest kolejnym przykładem unijnej solidarności z Ukrainą. Ołeh Sencow nie mógł jej odebrać osobiście w środę, bo jest więziony w Rosji.

Podkreślił też, że w tym tygodniu UE wypłaciła Ukrainie 500 mln euro finansowego wsparcia.

„To nie tylko gest solidarności, to także znak, że Ukraina wdraża zobowiązania dotyczące reform” – zaznaczył wiceszef KE.

Podziękował też Petro Poroszence za wkład w prowadzenie reform na Ukrainie.

Petro Poroszenko na konferencji podziękował Unii Europejskiej za wsparcie po agresji Rosji w rejonie Morza Azowskiego.

Przypomniał, że stanowisko w tej sprawie w środę zajął Parlament Europejski, wskazując, że działania Rosji są aktem agresji przeciwko Ukrainie.

„To nie prowokacja, to nie kryzys, to akt agresji” – powiedział prezydent Ukrainy, mówiąc o działaniach Rosji.

Dodał, że ta agresja powinna spotkać się z adekwatną odpowiedzią całego świata, w tym G7, NATO, Parlamentu Europejskiego i partnerów Unii Europejskiej.

„Wezwanie PE do dodatkowych sankcji wobec Rosji za jej agresję na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym pomoże nam rozpocząć negocjacje w tej kwestii” – wskazał.

Petro Poroszenko mówił, że potrzebne jest wywieranie presji na Rosję.

„To, co stało się w Cieśninie Kerczeńskiej, było otwartym aktem agresji. Wierzę, że nadszedł czas, żeby UE tak to odczytała” – zaznaczył.

Podziękował też za wsparcie finansowe, którego UE udziela Ukrainie.

„To ważny symbol pomocy dla Ukrainy w trudnych czasach i wysiłek na rzecz stabilności finansowej kraju” – podkreślił.

25 listopada rosyjskie służby graniczne i specjalne zaatakowały trzy niewielkie okręty marynarki wojennej Ukrainy, które płynęły z Odessy nad Morzem Czarnym do portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Do incydentu doszło w pobliżu łączącej te dwa akweny Cieśniny Kerczeńskiej, która kontrolowana jest przez Rosję.

Ukraińskie jednostki zostały ostrzelane i przejęte przez Rosjan, a 24 członków ich załóg aresztowano. Rosja zamierza ich sądzić za nielegalne przekroczenie granicy. Ukraina twierdzi, że do zdarzenia doszło na wodach neutralnych, a jej marynarze są jeńcami wojennymi. W wyniku incydentu władze w Kijowie ogłosiły stan wojenny na 30 dni w dziesięciu obwodach wzdłuż granicy z Rosją, separatystycznym Naddniestrzem w Mołdawii oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim.

PAP/RIRM

drukuj