UE gotowa pomóc Ukrainie pod warunkiem reform

UE jest gotowa udzielić Ukrainie wsparcia pod warunkiem reform, a umowa stowarzyszeniowa może zostać podpisana, gdy powstanie nowy, prawomocny rząd w Kijowie po wyborach 25 maja – wynika z wypowiedzi rzecznika KE Oliviera Bailly’ego.

Władze w Kijowie zwróciły się do partnerów zagranicznych, szczególnie USA i Polski, o udzielenie kredytu w ciągu 1-2 tygodni. Ekonomista, poseł Zbigniew Kuźmiuk mówi, że wysokość pomocy wskazywana przez Ukrainę nie jest powalająca i powinna zostać udzielona.

– Ta pomoc powinna być skoordynowana na poziomie Unii Europejskiej. Pakiet dla Ukrainy jest znacznie mniejszy, więc sądzę, że w grę powinna wchodzić pomoc ze strony UE, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i wreszcie USA. Nie może być tak, że Ukraina po raz kolejny zostanie pozostawiona na pastwę Rosji. Jeżeli oferty z Zachodu nie będzie, to oczywiście Rosja będzie próbować z tego skorzystać, bo ma bardzo dużo instrumentów ekonomicznych, przy pomocy których może oddziaływać na Ukrainę – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.

„Jesteśmy tu, by pomóc, pod warunkiem, że będą reformy gospodarcze na Ukrainie, i nie wykluczamy żadnych opcji, by zorganizować potrzebne wsparcie dla Ukrainy” – powiedział rzecznik KE Olivier Bailly. Poinformował, że UE pracuje nad międzynarodowym pakietem wsparcia gospodarczego dla Ukrainy, krótko-, średnio- i długoterminowym, „by odpowiedzieć na wyzwania” związane z ukraińską gospodarką. „Wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych (Catherine Ashton) jest dziś w Kijowie, by dyskutować nad różnymi możliwymi opcjami takiego wsparcia pod warunkiem, że będzie odpowiedni program reform na Ukrainie; ten warunek jest bardzo ważny” – zaznaczył Bailly.

Ashton spotka się w poniedziałek w Kijowie z liderami nowej większości w parlamencie, w tym z byłą premier Julią Tymoszenko. Jednym z głównym tematów jej rozmów będzie możliwość wsparcia finansowego dla Ukrainy. W sprawie pomocy dla Ukrainy Ashton i komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn rozmawiają z międzynarodowymi instytucjami finansowymi, takimi jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Inwestycyjny i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Jak napisał Reuters, UE kontaktowała się też w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi, Japonią, Chinami i Turcją. Agencja podała też, że może zostać zorganizowana konferencja darczyńców na rzecz Ukrainy, ale rzecznik KE powiedział, że nie wie o żadnej decyzji w tej sprawie. Z jego wypowiedzi wynika jednak, że takie uzgodnienia mogą ewentualnie zapaść w Kijowie, gdzie przebywa Ashton.

Jak wskazują unijne źródła, jest „ogólna chęć” ze strony UE i krajów unijnych, aby pomóc Ukrainie, ale najpierw muszą być m.in. oszacowane jej rzeczywiste potrzeby. Zweryfikowana zostanie kwota 35 mld euro pomocy makrofinansowej na lata 2014-2015 podawana przez ukraińskie ministerstwo finansów i bank centralny. Ukraina potrzebuje środków m.in. na obsługę zadłużenia (m.in. w MFW) oraz na zakup gazu, a w związku ze spadającymi ratingami koszty obsługi tego zadłużenia rosną.

Jeszcze w listopadzie ub.r. UE nieoficjalnie szacowała swoją pomoc m.in. w formie grantów, pożyczek i gwarancji dla Ukrainy na 20 mld euro; teraz – jak wskazują unijne źródła – może to być więcej. Jednak środki te miały być uruchamiane w ciągu 5-7 lat po podpisaniu przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE. Jeśli więc chodzi o szybkie zaspokojenie krótkoterminowych potrzeb Ukrainy, w grę mogą wchodzić linie kredytowe ze strony instytucji finansowych, takich jak MFW czy EBI, ewentualnie pożyczki od krajów.

Jeśli chodzi o stowarzyszenie Ukrainy z UE, to – jak powiedział Bailly – „oferta podpisania umowy o stowarzyszeniu i wolnym handlu pozostaje na stole”. „Może ona zostać podpisana, gdy Ukraina będzie na to gotowa oraz gdy powstanie nowy rząd, z którym będziemy mogli zainicjować ten proces” – podał rzecznik.

Sprecyzował, że chodzi o nowe władze, które zostaną wyłonione po wyborach wyznaczonych na 25 maja. UE uważa, że rząd tymczasowy Ukrainy jest prawomocny, ale chce mieć pewność, iż decyzja o podpisaniu umowy stowarzyszeniowej będzie „w pełni suwerennym wyborem” Ukraińców. Pytany o Rosję Bailly powiedział, że jej rola jest istotna dla stabilizacji sytuacji na Ukrainie. Wyraził też nadzieję, że Rosja będzie mogła odegrać „konstruktywną i wspierającą” rolę w ukraińskich przemianach, tak jak UE.

„Przy okazji umowy stowarzyszeniowej i umowy o wolnym handlu mówiliśmy o możliwej pomocy, która pozwoli na rozwój Ukrainy, a także będzie z korzyścią dla partnerów Ukrainy. Nie chodzi bowiem o to, by pokazać, kto jest silniejszy, ale o to, by skorzystała na tym Ukraina i jej strategiczni partnerzy, nie tylko UE. To dotyczy także Rosji” – zaznaczył rzecznik. Zastrzegł jednak, że „czerwoną linią” nie do przekroczenia dla Unii byłoby jednoczesne „podpisanie umowy stowarzyszeniowej i o wolnym handlu z UE i unii celnej z Rosją” przez Ukrainę.

PAP/RIRM

drukuj