fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. W. Osadczy: Ze strony Ukrainy mamy do czynienia z kolejną cyniczną próbą polityki kupczenia szczątkami ludzkimi  

To cyniczna próba kontynuacji polityki kupczenia szczątkami ludzkimi. Jest to niedopuszczalne w relacjach z partnerem strategicznym – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum na KUL prof. Włodzimierz Osadczy, odnosząc się do postawy Ukrainy, która blokuje możliwość prowadzenia poszukiwań, ekshumacji i godnego pochówku polskich ofiar na terytorium tego kraju.

Przeciwko takiemu stanowisku Ukrainy opowiedział się premier Mateusz Morawiecki. Poinformowała o tym Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Według komunikatu, podczas rozmowy z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenko polski premier podkreślił, że ustawa o IPN jest wymierzona w kłamstwo, a nie w relacje polsko-ukraińskie. Do spotkania polityków miało dojść w sobotę na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Więcej o spotkaniu można przeczytać [tutaj].

Tego samego dnia prezydent Andrzej Duda wyraził rozczarowanie fiaskiem rozmów wicepremierów Polski i Ukrainy w sprawie ekshumacji.

Ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca przyznał dziś, że prezydent ma uzasadnione uwagi, bo wcześniej z prezydentem Poroszenką ustalił harmonogram negocjacji w tej sprawie. W międzyczasie pojawiły się nowe komplikacje, jak nowela ustawy o IPN – zaznaczył ambasador.

Powiedział też, że Ukraina jest gotowa do zniesienia zakazu, jednak decyzja zależy m.in. od osób, które np. mają zakaz wjazdu do Polski.

Ambasador Andrij Deszczyca domaga się zniesienia tego zakazu dla osób dopuszczających się zachowań antypolskich – podkreśla prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum na KUL.

– Pan ambasador próbuje wytargować u strony polskiej zniesienie zakazu wjazdu na tereny Rzeczpospolitej Polskiej osób, które w sposób bezprecedensowy dopuszczały się wypowiedzi antypolskich, dopuszczały się prób lekceważenia czy negowania zbrodni ludobójstwa – wskazuje historyk.

Prof. Włodzimierz Osadczy dodaje, że ze strony ukraińskiej mamy do czynienia z kolejną cyniczną próbą kupczenia szczątkami ludzkimi.

 – Jest to niedopuszczalne w relacjach z partnerem strategicznym. Po raz kolejny strona ukraińska tworzy jakieś warunki w sytuacji, kiedy to ona miałaby wystąpić z tą inicjatywą. To przecież na ziemiach współczesnej Ukrainy w sposób bezprecedensowy są poniewierane szczątki ofiar ludobójstwa. To jest problem przede wszystkim Ukrainy. To, że sumienie strony ukraińskiej nie jest wyczulone na te sprawy, stanowi wielki punkt ubolewania i rysuje w pesymistycznych barwach obraz tzw. współpracy strategicznej polsko-ukraińskiej – mówi dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum na KUL.

Wiosną 2017 r. ukraiński IPN zakazał poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu.

W grudniu ubiegłego roku w Charkowie prezydenci Polski i Ukraiński ustalili, że uregulowaniem tej sytuacji zajmie się polsko-ukraińska komisja ds. historycznych na czele z wicepremierami obu krajów.

RIRM

drukuj