fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] A. Melak: Lasek i Tusk chcieli zmanipulować Polaków ws. katastrofy smoleńskiej

„Pan Maciej Lasek to były typowy żołnierz Donalda Tuska, który ws. katastrofy smoleńskiej miał potakiwać, potwierdzać wszystkie poczynania Rosjan” – powiedział poseł Andrzej Melak. Polityk odniósł się do wywiadu Macieja Laska dla „Dziennika Gazety Prawnej”.

Były członek państwowej komisji, która w latach 2010-11 badała katastrofę, po raz kolejny zapewnił, że w komisji „nie działał na zlecenie polityczne” ani „pod niczyją presją polityczną”. Pytany, czy jest pewien obecności w kabinie pilotów dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika, odparł: „nie mam wątpliwości, że był”.

„W raporcie jest napisane o prawdopodobieństwie. I o tym, że jego obecność była elementem presji pośredniej” – twierdził.

Wszystkie działania pana Laska były działaniami politycznymi, wiele z nich miało zdradzieckie znamiona – robiono to z pełną świadomościąocenił poseł Andrzej Melak, którego brat Stefan Melak zginął w katastrofie smoleńskiej. 

– Jego sugestia, że obecność pana generała Błasika w kabinie została w sposób pomyślny udowodniona to jeden z dowodów na to, jak było prowadzone śledztwo. Tam jeśli nie pasowało słowo „wybuch”, komisja w sposób racjonalizatorski podmieniła słowa na przykład na „pożar”. To zostało udowodnione i napisane w protokole. Wszystko, co robiła komisja badania wypadków lotniczych pana Laska, wszystko, co robił pan premier Donald Tusk i jego przedstawiciele z komisji, było zrobione po to, by zmanipulować Polaków, przekazać im narrację rosyjską – przekonywał Andrzej Melak.

Maciej Lasek w wywiadzie skomentował także współpracę z Rosjanami przy okazji wyjaśniania tragedii. Najpierw miała ona „dość dobrze się układać. Jednak dość szybko stosunki się ochłodziły” – powiedział.

„Zeszli na poziom profesjonalizmu. Bez emocji, bez serdeczności” – ocenił Maciej Lasek w wywiadzie.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska.

Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

RIRM

drukuj