fot. wikipedia.org

[TYLKO U NAS] Red. S. Karczewski: Ks. kard. G. Pell został wytypowany do ataku. Wymyślono zbrodnię, wymyślono przestępstwo, które miał popełnić i zaangażowano państwowe instytucje, by potwierdzić tę zbrodnię

Ta sytuacja, zwłaszcza że dotyczy kardynała, budzi przerażenie, dlatego że ksiądz kardynał George Pell został wytypowany do ataku. (…) Nie można było przez kilkanaście lat znaleźć żadnego dowodu czy czegoś, czym można było obciążyć księdza kardynała. Sprawa była zupełnie czysta. Z braku innych rozwiązań wymyślono zbrodnię, wymyślono przestępstwo, które miał popełnić i zaangażowano państwowe instytucje, by potwierdzić tę zbrodnię – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Sebastian Karczewski, autor książki „Pedofilią w Kościół”.

W dzisiejszych czasach pewne środowiska uciekają się do różnych działań, aby uderzyć w Kościół katolicki. Jednym z takich sposobów są kłamliwe oskarżenia kierowane wobec biskupów oraz kardynałów. Ofiarą takiej nagonki stał się ks. kard. George Pell. W kwietniu Sąd Najwyższy Australii uniewinnił duchownego od zarzutów o pedofilię. Wcześniej ksiądz kardynał odsiedział 400 dni w zakładzie karnym niedaleko Melbourne.

Historia związana z oczernianiem ks. kard. Pella jest przerażająca – podkreślił red. Sebastian Karczewski.

– Ta sytuacja, zwłaszcza że dotyczy kardynała, budzi przerażenie, dlatego że ksiądz kardynał George Pell został wytypowany do ataku. To nie jest tak, że były jakieś podstawy, bo sprawa oskarżeń odnośnie jego osoby ciągnie się od kilkunastu lat, od kiedy został arcybiskupem – najpierw Melbourne, potem Sydney – był oskarżany i wszystkie te zarzuty wyjaśniano. Nie można było przez kilkanaście lat znaleźć żadnego dowodu czy czegoś, czym można było obciążyć księdza kardynała. Sprawa była zupełnie czysta. Z braku innych rozwiązań wymyślono przestępstwo, które miał popełnić i zaangażowano państwowe instytucje, by potwierdzić tę zbrodnię – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Nawet sędzia odczytujący wyrok zdawał sobie sprawę z niewinności księdza kardynała – zwrócił uwagę autor książki „Pedofilią w Kościół”.  

– Byłem bardzo poruszony wypowiedzią sędziego Petera Kidda, który odczytywał wyrok na kardynała. Winę orzekła ława przysięgłych i sędzia, który się nie zgadzał z ławą przysięgłych (…), nie może podważyć tego wyroku ławy przysięgłych. Natomiast on był świadom tego, że musi skazać – w imieniu prawa – niewinnego człowieka. Sędzia powiedział – to jest ewenement na skalę światową, że skazuje niewinnego człowieka, jest świadomy tego, że skazuje niewinnego człowieka. Mało tego – on mówi, rozpoczyna od tego, odczytując ten wyrok, że ta sprawa i to wszystko, co się wydarzyło, jest elementem „polowania na czarownice”. On daje wyraźnie do zrozumienia swoim słuchaczom, że kardynał jest niewinny – zaznaczył.

W Polsce opinia publiczna patrzy na takie przypadki w dwojaki sposób – dla części osób oskarżenie równa się winie, zaś inni wskazują, że warto najpierw poczekać, aż w danej sprawie orzeknie sąd – wyjaśnił dziennikarz śledczy „Naszego Dziennika”.

– Jedna metoda jest taka, że pojawia się w mediach oskarżenie, pojawia się jakaś skarga w stosunku do księdza czy biskupa i sprawa wydaje się – przynajmniej dla większości mediów – przesądzona. Winny. Ci bardziej ostrożni mówią: poczekajmy na wyrok sądu. Chciałbym powiedzieć, że ja znam akta sądowe, niektóre wyroki odnośnie księży w Polsce. Czekajmy na wyrok sądu, ale wyrok sądu nie gwarantuje tego, że nie skażemy niewinnego człowieka. Niestety, system sądownictwa w Polsce jest tak skonstruowany, że sędzia – a miałem i mam z takimi przypadkami do czynienia – który jest negatywnie nastawiony do tego, który został oskarżony (a w przypadku, gdy to jest ksiądz, to już zupełnie), nawet bez dowodów jest w stanie skazać niewinnego człowieka – mówił red. Sebastian Karczewski.

Sprawa ks. kard. Pella powinna być dla nas ostrzeżeniem, bo jeśli w ten sposób można wsadzić do więzienia na 13 miesięcy kardynała, to któż będzie troszczył się o zwykłych księży, którzy będą musieli tłumaczyć się z kłamliwych, niepopartych dowodami oskarżeń – podkreślił gość Radia Maryja.    

– Daliśmy sobie wmówić pewne rzeczy, daliśmy sobie stworzyć taką atmosferę, w której każda skarga równa się z wyrokiem, przynajmniej w oczach opinii publicznej. Tak przedstawiają to media. Z tym trzeba walczyć, temu trzeba się przeciwstawić. Mam nadzieję, że ta książka i to, co pokazałem w książce, te argumenty, które przedstawiłem, będą jakąś pomocą dla nas, byśmy trzeźwiej spojrzeli na tę rzeczywistość, z którą mamy do czynienia. (…) Trzeba temu postawić jakiś opór, trzeba patrzeć na to i zgodnie z prawdą weryfikować fakty, przyglądać się temu, co się dzieje i protestować wtedy, kiedy mamy możliwość i kiedy widzimy, że dzieje się niesprawiedliwość – podsumował autor książki „Pedofilią w Kościół”.

Red. Sebastian Karczewski będzie gościem jutrzejszych „Rozmów niedokończonych” na antenie TV Trwam o godz. 18.15.

Całą rozmowę z red. Sebastianem Karczewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj