fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] R. Romanowski: Polska jest krajem samowystarczalnym i nie zabraknie nam żywności, jednak zapewniamy rezerwy nie tylko produktów do produkcji żywnościowych, ale też środków zabezpieczenia weterynaryjnego 

Nigdy nie zabraknie nam żywności. Jesteśmy krajem samowystarczalnym, wręcz produkujemy z dużą nadwyżką. Nasza żywność cieszy się dużym zrozumieniem na rynkach światowych. Jesteśmy poważnym eksporterem żywności. (…) Czynimy w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych nie tylko zapasy żywności, ale również środków, które są niezbędne do jej produkcji, ale także środków zabezpieczenia weterynaryjnego naszego kraju, bo nie możemy dopuszczać do takich skrajności, że ze względu na działania zbrojne na Ukrainie powrócą jakieś stare choroby zwierzęce albo odzwierzęce – mówił Rafał Romanowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pełnomocnik rządu do kształtowania ustroju rolnego, w programie „Wieś to też Polska” emitowanym w TV Trwam.

Gość TV Trwam zaznaczył, czym jest bezpieczeństwo żywnościowe i wskazał, że jest ono dziś mierzone zupełnie inną miarą.

Do tej pory wydawało się nam, że bezpieczeństwo polega przede wszystkim na tym, żeby zapewnić bezpieczne towary na półkach sklepowych, bezpieczną żywotność i to mieściło się w pojęciu bezpieczeństwo żywnościowe, a w tej chwili jest ono zupełnie inne. Sami widzimy w tej chwili, co dzieje się z bestialskim napadem Rosji na Ukrainę, jak Putin walczy z cywilizowanym światem bestialskimi metodami, wręcz głodem, kiedy nie pozwala Ukraińcom uprawiać ich ziemi i wytwarzać żywności, kiedy blokuje porty na Morzu Czarnym czy Morzu Azowskim, żeby nie wysyłać zboża do Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu czy Afryki Subsaharyjskiej – mówił Rafał Romanowski.

Dodał, że przez te działania również coraz częściej pada pytanie o bezpieczeństwo żywnościowe w naszym kraju.

Od kilkunastu miesięcy rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotowywał się na wszelkiego rodzaju negatywne zjawiska i bezpieczeństwo żywnościowe. To również zapewnienie dostaw żywności dla naszych polskich obywateli, ale też w ramach Unii Europejskiej. Zaczynamy podnosić tę kwestię i zupełnie inaczej ją pojmować. Po prostu chcemy mieć pewność, że Polsce, chociażby na konflikt zbrojny, nie będzie brakowało żywności – zaznaczył gość TV Trwam.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi jasno podkreślił, że w Polsce nie ma niebezpieczeństwa braku żywności.

Mogą być jakiekolwiek zachwiania np. w dostarczaniu białka paszowego i będziemy musieli zastępować go białkiem krajowym praktycznie z dnia na dzień, ale nigdy nie zabraknie nam żywności. Jesteśmy krajem samowystarczalnym, wręcz produkujemy z dużą nadwyżką. Nasza żywność cieszy się dużym zrozumieniem na rynkach światowych. Jesteśmy poważnym eksporterem żywności. (…) Czynimy w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych nie tylko zapasy żywności, ale również środków, które są niezbędne do jej produkcji, ale także środków zabezpieczenia weterynaryjnego naszego kraju, bo nie możemy dopuszczać do skrajności, że ze względu na działania zbrojne na Ukrainie powrócą stare choroby zwierzęce albo odzwierzęce – ocenił.

Gość TV Trwam wskazał, że przerwane łańcuchy dostaw to nie tylko problem wynikający z wojny na Ukrainie, ale jeszcze z czasów pandemii COVID-19.

– Pocovidowe rany jeszcze się nie zabliźniły, a teraz pojawia się kolejne negatywne zjawisko, jakim jest wojna na Ukrainie, prowadzona w sposób konwencjonalny. Zostały zablokowane porty, wiec jest olbrzymie oczekiwanie na to, żeby m.in. przez Polskę odbył się tranzyt produktów „agro” wytwarzanych właśnie na Ukrainie, którego oczekuje ta część świata, która najbardziej jest narażona np. na głód – wyjaśnił polityk.

Dodał, że ze względu na działania zbrojne, zasiewów na Ukrainie jest zdecydowanie mniej, a plony z powodu braku środków do produkcji roślinnej, będą zdecydowanie niższe niż do tej pory.

Musimy naprawdę być liderem w Unii Europejskiej i pokazać Ukrainie, że Polska jest wiarygodnym partnerem na rynku, który pomoże tranzytować im to zboże, a tym samym nie pozwoli Putinowi na kolejne konflikty zbrojne w innych częściach świata – akcentował Rafał Romanowski.

radiomaryja.pl

drukuj