fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] R. Bąkiewicz o „Marszu Niepodległości”: To jest element, który przybliża nas do idei niepodległego państwa polskiego, ale również do tradycji, kultury i katolickiej wiary

To największy marsz patriotyczny w Polsce, w Europie, może nawet na świecie, który odbywa się cyklicznie co roku, na który serdecznie wszystkich zapraszam. To jest ważna uroczystość,  która odbywa się w Polsce. To jest element, który przybliża nas do idei niepodległego państwa polskiego, ale również do tradycji, kultury, a przede wszystkim w tym roku do naszej katolickiej wiary – mówił Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

11 listopada ulicami Warszawy przejdzie 10. „Marsz Niepodległości” w podziękowaniu za wolną, suwerenną Polskę.

– To największy marsz patriotyczny w Polsce, w Europie, może nawet na świecie, który odbywa się cyklicznie co roku, na który serdecznie wszystkich zapraszam. To jest ważna uroczystość,  która odbywa się w Polsce. To jest element, który przybliża nas do idei niepodległego państwa polskiego, ale również do tradycji, kultury, a przede wszystkim w tym roku do naszej katolickiej wiary – podkreślał Robert Bąkiewicz.

Tegoroczny „Marsz Niepodległości” przejdzie pod hasłem „Miej w opiece naród cały”, zaczerpniętym z pieśni religijnej „Z dawna Polski Tyś Królową”.

– Odwołujemy się do walki, która jest widoczna w Europie i w Polsce na poziomie ideologicznym, na poziomie walki dobra ze złem, walki szatana z Bogiem. Świat Zachodu już w tej chwili odrzucił wartości chrześcijańskie; odrzucił te wartości, na których Europa i nasza cywilizacja łacińska była posadowiona. My tego nie chcemy. Chcemy walczyć o zbawienie naszych dusz, ale chcemy walczyć też w życiu doczesnym o naszą niepodległą ojczyznę i o naszą cywilizację, która ukształtowała nas Polaków, te wszystkie pokolenia, które były przed nami; ukształtowała wspaniałych polskich bohaterów i świętych – wyjaśnił prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

– To zwrócenie się do Matki Bożej Królowej Polski i do Jej Syna jest jedyną szansą w tak trudnych czasach wtedy, kiedy siły zła mają ogromną przewagę, pieniądze, media; kiedy chcą niszczyć rodzinę, deprawować nasze dzieci; kiedy chcą de facto nas wynaradawiać i chcą tworzyć świat zlepiony z pojedynczych jednostek żyjących dla zaspokojenia własnych potrzeb doczesnych – dodał.

W tym roku „Marsz Niepodległości” jest również odpowiedzią na ataki na Kościół katolicki oraz profanacje symboli religijnych. Jest pewnego rodzaju formą walki z nienawiścią do chrześcijańskich wartości.

– W tym roku dokonano wielu profanacji obrazów Matki Bożej, niszczono figurki, atakowano księży katolickich, udawano Msze w durszlakach na głowach – to były obrzydliwe profanacje. Ta niechęć do Kościoła świętego z dnia na dzień po prostu narasta i musimy sobie zdawać sprawę, mając przykład krajów zachodnich, że trzeba powiedzieć „dość”; że trzeba podjąć pracę na rzecz obrony tych wartości. To nie tylko tyczy się ludzi wierzących. (…) Jeśli ktoś mając dobrą wolę, obiektywnie ocenia rzeczywistość, zna historię cywilizacji, zna historię Polski, może śmiało stanąć po stronie, którą Kościół katolicki tak wyraźnie nam przez wieki wyznaczał – powiedział gość „Aktualności dnia”. 

Więcej informacji na temat „Marszu Niepodległości dostępnych jest [tutaj].

Całą rozmowę z Robertem Bąkiewiczem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj