fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] L. Kulińska: Wybór W. Zełenskiego to wybór nie „za”, ale „przeciw” Poroszence

Wybór Wołodymyra Zełenskiego to wybór nie „za”, ale „przeciw” Petro Poroszence – powiedziała w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja dr Lucyna Kulińska, odnosząc się do wyborów na Ukrainie.

Historyk Kulińska zaznaczyła, że były prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko, obwiniany był o nieszczęścia, które były wynikiem transformacji na system dosyć drapieżnego kapitalizmu zachodniego, co skutkowało zubożeniem obywateli. Ludzie gotowi byli wybrać każdego, kto obieca lepsze warunki życia.

Wydaje się, że wybrali go dlatego, że on obiecywał, że on będzie już teraz „obrotowym”, czyli będzie załatwiał wszystkie sprawy, a przede wszystkim zapewni Ukrainie pokój. To wystarczyło, żeby ludzie go wybrali. Ludzie się po prostu boją wojny, ponieważ już w Donbasie poznali, co to jest. Przypomnieli sobie, że coś tak strasznego może ich spotkać – podkreśliła rozmówca RIRM.

Jednakże w najbliższym czasie nastąpi weryfikacja wyborów i nowo wybranego prezydenta – dodała dr Kulińska.

– Teraz dopiero zobaczymy, czy i na ile, człowiek, który nie ma żadnego wcześniejszego doświadczenia politycznego, nie będzie tylko marionetką grup, które będą walczyły o władzę. Na ile te lejce on będzie w stanie utrzymać, jeżeli będzie w stanie – zwróciła uwagę historyk.

Należy również pamiętać o niebezpieczeństwie, w którą stronę skieruje swoją działalność W. Zełenski – alarmowała dr Lucyna Kulińska.

– Każda monopartia jest nieobliczalna, bo nie będzie słuchała tego, co powie opozycja. Pod tym względem jest to niebezpieczne. Kolejnym problemem jest to, czy nowy prezydent nie pójdzie w stronę Niemiec. Mowa o potężnych polach należących do kapitału niemieckiego. Niesie to dosyć duże zagrożenie dla wybudowanego w Polsce, ale na o wiele gorszych glebach i o wiele gorszych warunkach, rolnictwa polskiego – podkreśliła historyk.

RIRM

 

drukuj