fot. PAP/Maciej Kulczyński

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Eskalacja złości przeciwko chrześcijaństwu narasta i jesteśmy tego świadkami. Niestety miniony rok nie był zbyt pocieszający dla chrześcijan

Eskalacja złości, gniewu przeciwko chrześcijaństwu narasta i jesteśmy tego świadkami. Niestety miniony rok nie był zbyt pocieszający dla chrześcijan. Chrześcijanie stanowią mniejszość. Z tego powodu widzimy prześladowania, gdyż radykalizm islamski stara się zapanować – podkreślał ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w środowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie podsumowało 2020 rok. Terroryzm, kryzysy społeczno-gospodarcze, dyskryminacja chrześcijan i pandemia COVID-19 – to główne cechy minionego roku, jakie wskazało stowarzyszenie. Wymieniło także trzy zasadnicze obszary niepokoju: Afrykę oraz Bliski i Daleki Wschód. [czytaj więcej] 

https://twitter.com/PomocKosciolowi/status/1344642108628594688

– Eskalacja złości, gniewu przeciwko chrześcijaństwu narasta i jesteśmy tego świadkami. Niestety miniony rok nie był zbyt pocieszający dla chrześcijan. (…) Chrześcijanie stanowią mniejszość. Z tego powodu widzimy prześladowania, gdyż radykalizm islamski stara się zapanować – podkreślał ks. prof. Waldemar Cisło.

– W Nigerii bardzo często, najczęściej w okolicach świąt, dochodzi do pogromów chrześcijan. Były takie Wigilie, gdzie wjeżdżał samochód (…) do świątyni i go wysadzano. Zginęły setki ludzi. (…) W tym roku w święta mieliśmy podobną sytuację. 25 grudnia porwano pięciu chrześcijan, którzy 29 grudnia zostali zamordowani. To pokazuje nam, jak często terrorystyczne organizacje używają świąt Wielkiej Nocy czy Bożego Narodzenia do tego, żeby prześladować chrześcijan. Ci (porwani – przyp. red.) ludzie mogli uratować swoje życie, wyrzekając się Chrystusa. Żaden z nich tego nie zrobił – przypominał duchowny.

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że w przypadku prześladowań mówi się o statystykach, ale za każdą liczbą kryje się rodzinna tragedia. Wspomniał także o trudnej sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie.  

– Bliski Wschód jest także ciągle krwawiącą raną. To nas bardzo boli, bo na Ziemi Świętej w dużym stopniu ubywa chrześcijan. (…) Turystyka zamiera i zamierają także źródła ich dochodów. Sytuacja jest dramatyczna. (…) Jako Pomoc Kościołowi w Potrzebie prowadzimy akcję „SOS dla Ziemi Świętej”. Mamy ponad 60 chrześcijańskich rodzin, które robią różańce, szopki i inne ozdoby. My staramy się je rozprowadzać i dochód z tego przeznaczamy dla nich. Jest to godna forma utrzymania, bo oni chcą w ten sposób zarabiać, ale żeby mieli taką możliwość, musimy im w tym pomóc – zaznaczył dyrektor polskiej sekcji PKWP.

Duchowny dodał, że w wielu regionach chrześcijanie są grupą najmniej zamożną. Na przykład w Pakistanie są to często biedni ludzie, wykorzystywani do najcięższych prac.

– Ci ludzie podejmują się najbardziej prymitywnych prac w polu, są wykorzystywani. (…) Bardzo małe dzieci padają ofiarami gwałtów. Na tak małą wspólnotę chrześcijańską w Pakistanie mamy ok. 800 rocznie porwań młodych dziewcząt i kobiet, na siłę wydawane są za mąż. To samo dzieje się także w Egipcie – wskazywał gość TV Trwam.

Trudną sytuację mają również chrześcijanie żyjący w Chinach. Komunistyczny rząd wprowadza wiele ograniczeń dla mieszkających tam katolików.

– Stolica Apostolska prowadzi dialog, ale niestety głosy, które stamtąd docierają, są bardzo niepokojące. Rząd chiński niezbyt pomaga chrześcijanom. Słyszymy, że są wprowadzane różne ograniczenia. Dzieci poniżej 18. roku życia nie mogą same chodzić do kościoła czy nakazuje się w niektórych prowincjach ścinanie krzyży, bo są zbyt widoczne. (…) Tam mamy dwa Kościoły: podziemny – wierny Watykanowi i Chrystusowi, oraz komunistyczny – stworzony przez rząd jako konkurencja. Zamierzeniem Stolicy Apostolskiej było uregulowanie stosunków, czyli częściowe wyjście naprzeciw oczekiwaniom rządu chińskiego. Przypomnijmy, że komuniści wymordowali wielu księży i biskupów – mówił ks. prof. Waldemar Cisło.

 

radiomaryja.pl

 

drukuj