fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] Ks. D. Chmielewski: Prawdziwe życie duchowe oparte jest na dyscyplinie czasu

Prawdziwe życie duchowe oparte jest na dyscyplinie czasu. Każda chwila to miłość, każda chwila to łaska. Jeżeli stracimy ją, to nie odzyskamy powtórnie. Uczenie się dyscypliny w życiu duchowym i życiu modlitwy jest niesłuchanie ważne. Złożenie siebie w ofierze czasu każdego dnia przez 54 dni to jest potężne wyzwanie dla wielu – mówił ks. Dominik Chmielewski SDB, założyciel wspólnoty „Wojownicy Maryi”, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Odniósł się w ten sposób do rozpoczętej 13 maja Wielkiej Nowenny Pompejańskiej.

Pandemia wywołana rozprzestrzenianiem się wirusa w Polsce i na świecie spowodowała ogromny niepokój. Wszystko, co dotychczas było na wyciągnięcie ręki, stało się prawie nieosiągalne. Ks. Dominik Chmielewski zaznaczył, że jest to czas próby zwłaszcza dla nas – chrześcijan.

– Ta pandemia testuje serca każdego chrześcijanina dzisiaj w Polsce i na świecie. Testuje każdego z nas pod kątem, jakie wartości są dla nas najważniejsze, czy rzeczywiście zdrowie, czy rzeczywiście Pan Bóg. To jest bardzo ważne dzisiaj, kiedy mamy doświadczenia wielkich wydarzeń i bardzo trudnych dla chrześcijan, począwszy od prześladowań, kiedy trzeba było wybierać: Pan Bóg czy nasze życie, Pan Bóg czy nasze zdrowie – wskazał salezjanin.

Pomocą dla ludzi wierzących okazała się modlitwa i wsparcie duszpasterzy. Taką pomocą jest m.in. Wielka Nowenna Pompejańska. Udział w modlitewnym dziele bierze kilkadziesiąt zgromadzeń zakonnych oraz wierni z kraju i spoza granic naszej Ojczyzny. [czytaj więcej]

– Nowenna jest szeroko pojętym uzdrowieniem i uwolnieniem dzięki Bożej Łasce. Jezus przyszedł przede wszystkim, jak mówi nam Słowo Boże, uwolnić nas od lęku przed śmiercią i to jest niesłychanie ważne. Obserwuję w czasie tej pandemii serca chrześcijan, nie tylko świeckich, ale też kapłanów, którzy odkryli, że najbardziej boją się umrzeć. Ten lęk przed śmiercią, lęk przed zarażeniem, cierpieniem jest paraliżujący – powiedział ks. Dominik Chmielewski.

Nowenna ruszyła w święto Matki Bożej Fatimskiej o godz. 20.30 z główną intencją: „o nawrócenie grzeszników, z których ja jestem pierwszy i największy”.

– Myśleliśmy, że to będzie taka akcja, w którą włączy się kilkaset osób, natomiast ona rzeczywiście rozlała się na cały świat. W środę podczas różańca wieczornego było prawie 100 tys. ludzi, którzy modlili się z nami. To jest potężna armia ludzi, którzy są zjednoczeni w intencji nawrócenia grzeszników, z których ja jestem pierwszy i największy. I chyba to jest najpiękniejsza odpowiedź na wezwanie Matki Bożej w Fatimie. Z tą prośbą o modlitwę i ofiarę za grzeszników. I tak naprawdę to jest potężne wyzwanie dla wielu – złożenie siebie w ofierze czasu każdego dnia przez 54 dni. Wiemy, że często największym cierpieniem jest złożenie czasu dla Boga w ofierze – zauważył gość Radia Maryja.

Ks. Dominik Chmielewski powiedział również, że nowenna pompejańska jest doświadczeniem tego, że potrafimy poświęcić się dla jakiejś idei.

– My często jesteśmy po prostu spontaniczni w naszym życiu religijnym i przez to ciągle raczkujemy w relacji z Panem Bogiem. Modlimy się, kiedy „czujemy potrzebę”, natomiast życie duchowe, prawdziwe życie duchowe oparte jest na dyscyplinie czasu. Każda chwila to miłość, każda chwila to łaska. Jeżeli stracimy ją, to nie odzyskamy jej powtórnie. Uczenie się dyscypliny w życiu duchowym i życiu modlitwy jest niesłuchanie ważne. Myślę, że dla wielu ludzi to będzie piękny dar od Matki Bożej, zdyscyplinowanie życia duchowego – podkreślił kapłan.

Całą rozmowę z ks. Dominikiem Chmielewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj