fot. twitter.com/EpiskopatNews

[TYLKO U NAS] Ks. bp T. Bronakowski: Życie w zniewoleniu słusznie nazywamy śmiercią duchową. Trzeźwość to sposób życia wolnego, odpowiedzialnego i odważnego. Życia opartego na miłości Boga, bliźniego i samego siebie

Życie w zniewoleniu słusznie nazywamy śmiercią duchową, pogrążeniem w ciemnościach. Osoby, które doświadczyły w swoim życiu upijania się, alkoholizmu czy innego nałogu bardzo często mówią, że było to przeżycie prawdziwego piekła już tu na ziemi. Moment, w którym następuje zerwanie z nałogiem jest jakby pobudką rozpoczynającą nowe życie. Jest to przejście z ciemności do światła, z piekła do raju powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam. 

Ks. bp Tadeusz Bronakowski, kontynuując rozważania nad „metodą 12 kroków w pracy nad swoją trzeźwością”, ksiądz biskup przypomniał, że bez trzeźwości nie ma prawdziwej wolności.

Życie w zniewoleniu słusznie nazywamy śmiercią duchową, pogrążeniem w ciemnościach. Osoby, które doświadczyły w swoim życiu upijania się, alkoholizmu czy innego nałogu bardzo często mówią, że było to przeżycie prawdziwego piekła już tu na ziemi. Moment, w którym następuje zerwanie z nałogiem jest jakby pobudką rozpoczynającą nowe życie. Jest to przejście z ciemności do światła, z piekła do raju – zaznaczył przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

Ksiądz biskup zauważył, że „ogromną rolę w wyjściu z nałogu odgrywa przyjęcie prawdy o swojej słabości i niemocy. Jednocześnie konieczne jest zwrócenie się z prośbą o pomoc do Tego, który jest miłością i wszystko może – do Boga”.

Duchowa przemiana niesie ze sobą konkretne zobowiązanie do pracy nad sobą. Ktoś słusznie napisał, że „duchowość to budowanie w oparciu o Boga wartości, które w pijanym życiu leżały w gruzach, były zniszczone i podeptane” – wskazał ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Wskazując na sposób realizacji drogi wychodzenia z nałogu, ksiądz biskup dodał, że pojęcie „budowanie” można rozumieć dwojako.

– Jako uczenie się nowych wartości, które nigdy do tej pory w życiu nie były obecne, ale też jako odbudowywanie wartości, które w pijanym życiu zostały zniszczone, podeptane. Teraz na zgliszczach tamtych doświadczeń trzeba się ich uczyć na nowo – wyjaśnił felietonista Radia Maryja.

Aby pokazać tę zależność w praktyce, ksiądz biskup przywołał słowa byłego alkoholika Piotra: „Uczę się życia na nowo. Na początku mojej trzeźwej drogi wszystko było dla mnie nowe. Wszystko na trzeźwo było niezmiernie trudne, ale powoli zacząłem się podnosić. Cieszy mnie każdy dzień, każdy ranek, kiedy nie mam kaca. Jestem szczęśliwym mężem i ojcem. Trzeźwe życie jest piękne”.

Musimy pamiętać, że „być trzeźwym” nie jest synonimem pojęcia „nie pić alkoholu”. Nie pić alkoholu to zdecydowanie za mało. Trzeźwość to sposób życia wolnego, odpowiedzialnego, rozważnego i odważnego. Życia opartego na miłości Boga, bliźniego i samego siebie. Do tego konieczne jest stałe nawracanie się. Prawdziwe nawrócenie, które ma początek w żalu za grzechy i w odwróceniu się od zła musi mieć ciąg dalszy w codziennej, wytrwałej nauce Chrystusowej miłości – mówił przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

Naglącą potrzebą i misją osób trzeźwych jest dzielenie się swoim doświadczeniem chrześcijańskiego życia z bliźnimi.

To jest nasz obowiązek, aby pomagać innym powstać z nałogów świadectwem życia trzeźwego, wolnego od zła i pełnego miłości – podkreślił ks. bp Tadeusz Bronakowski.

radiomaryja.pl

drukuj