PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Dr P. Wójtowicz o konflikcie izraelsko-palestyńskim: To klasyczny konflikt o ziemię, a tamtejsze terytorium to klasyczne terytorium mieszane, na którym prawo do życia ma jedna i druga strona

To klasyczny konflikt o ziemię, a tamtejsze terytorium to klasyczne terytorium mieszane, na którym prawo do życia ma jedna i druga strona, zarówno Żydzi, jak i Arabowie, a pośród tych Arabów – Palestyńczycy. Powinni ułożyć sobie w miarę pokojowe relacje, albowiem z historycznego punktu widzenia jedna i druga strona funkcjonowały w tamtym regionie świata – tak w kontekście eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Przemysław Wójtowicz, politolog, wykładowca WSKSiM. Zaznaczył, że nasilenie walk ma związek z wewnętrznymi sporami politycznymi wśród obu narodów.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest niepokojąca. Izraelskie wojsko bombarduje strefę Gazy, z kolei Hamas odpowiada atakami rakietowymi. Trwają zamieszki, Premier Benjamin Netanjahu nie zamierza odpuszczać Palestynie i zapowiada kontynuację dotychczasowych działań. Prezydent Izraela Re’uwen Riwlin jest z kolei zdania, że wojna domowa wisi na włosku.

– Z przykrością należy stwierdzić, że to, co się tam dzieje to żadna nowość, patrząc na Bliski Wschód, na rejon Izraela i Palestyny z politologicznego punktu widzenia. Okresy wojny i niepokojów są tam dużo częstsze niż okresy stabilizacji i pokoju. Niektórzy nawet mówią o wojnie pięćdziesięcio-, sześćdziesięcioletniej, jeżeli chodzi o konflikt między Izraelczykami a Palestyńczykami i światem arabskim – mówił gość Radia Maryja.

Powodem konfliktu jest posiadanie terytorium Ziemi Świętej na wyłączność.

– Z grubsza rzecz ujmując jest to klasyczny konflikt o ziemię, o to, kto ma władać tamtejszym terytorium – wskazał politolog.

Zwrócił uwagę, że obie strony próbują uzasadnić swoje prawa do tego terytorium powołując się na swoje święte księgi.

– Jedna strona powołuje się oczywiście na Torę, uzasadniając swoje aspiracje terytorialne, druga strona, czyli świat arabski i Palestyńczycy powołuje się na Koran – zaznaczył wykładowca WSKSiM.

Jednak żadna z tych stron nie ma zdaniem gościa „Aktualności dnia” racji.

– Z politologicznego punktu widzenia warto wskazać jedną rzecz. Jest to klasyczny konflikt o ziemię, a tamtejsze terytorium to klasyczne terytorium mieszane, na którym prawo do życia ma jedna i druga strona, zarówno Żydzi, jak i Arabowie, a pośród tych Arabów – Palestyńczycy. Powinni ułożyć sobie w miarę pokojowe relacje, albowiem z historycznego punktu widzenia jedna i druga strona funkcjonowały jako narody w tamtym regionie świata – wyjaśnił.

Politolog porównał panującą tam sytuację do tej z przedwojennych Kresów Wschodnich, gdzie nacjonaliści ukraińscy uzurpowali sobie wyłączne prawo do zamieszkiwania Lwowa i przyległych ziem, zaś polscy nacjonaliści uważali wręcz przeciwnie.

– Tymczasem z politologicznego punktu widzenia były to ziemie mieszane, gdzie pokojowo miały prawo i powinny współistnieć i dogadywać się dwa różne narody. Taką samą analogię możemy odnieść, jeżeli chodzi o Bliski Wschód – podkreślił wykładowca WSKSiM.

Dr Przemysław Wójtowicz zaznaczył jednak, że jest to tylko teoretyczna dywagacja politologiczna.

– Praktyka jest taka, że tymi narodami zawiadują politycy, którzy, jak to politycy, żeby podbijać swoje słupki wyborze, odpowiednio „podkręcają” własną opinię publiczną i to powoduje ten kilkudziesięcioletni konflikt – stwierdził.

Konflikt pomiędzy Żydami a Arabami rozpoczął się już na początku XX w., wkrótce po I wojnie światowej.

– Gdy Wielka Brytania uzyskała kontrolę i de facto Palestyna stała się brytyjską kolonią, Brytyjczycy pozwolili ludności żydowskiej, która była rozproszona po świecie, ponownie osiedlać się na terytorium Ziemi Świętej, co automatycznie zaczęło wywoływać coraz większe niezadowolenie Arabów, Palestyńczyków tam mieszkających –  tłumaczył politolog.

Po II wojnie światowej zapadła decyzja o podziale tego terytorium między dwa narody. ONZ chciało utworzenia tam dwóch państw – jednego dla Arabów, drugiego dla Żydów.

– Niemniej podział ziem, który wówczas został zarysowany, nie zadowalał ani jednej, ani drugiej strony. Od samego początku powodowało to wybuchy kolejnych konfliktów zbrojnych – powiedział gość Radia Maryja.

Palestyńczycy w końcu otrzymali Autonomię Palestyńską, będącą namiastką niepodległości, jednak jest ona podzielona terytorialnie ma Strefę Gazy i Zachodni Brzeg Jordanu. Obie części oddzielają ziemie należące do państwa Izrael.

– Problem z Autonomią Palestyńską, oprócz kwestii niepodległościowych, jest jeszcze taki, że na terenie Zachodniego Brzegu do dzisiaj jest mnóstwo izraelskich osiedli, w których żydowscy osadnicy są osiedlani i to jest dodatkową solą w oku dla Palestyńczyków, którzy czują się pod tym względem mieszkańcami drugiej kategorii – mówił dr Przemysław Wójtowicz.

Obecnie sytuacja wewnętrzna w Izraelu także ma wpływ na przebieg konfliktu.

– Zagrożony utratą władzy aktualny premier Benjamin Netanjahu postanowił wzmocnić swoją pozycję poprzez nakręcenie tego konfliktu – wskazał politolog.

Izraelczycy są także mocno skłóceni politycznie – na 120 posłów Knesetu istnieje ok. 11 ugrupowań.

– Trudno jest zbudować tam stabilną większość. To powoduje, że wciągu ostatnich 3 lat w Izraelu 4 razy odbyły się wybory parlamentarne i nie było rozstrzygnięcia – zaznaczył gość Radia Maryja.

Skłóceni są jednak nie tylko Żydzi, ale także Palestyńczycy – dwie narodowowyzwoleńcze organizacje Al-Fatah i Hamas kiedyś nawet rozpoczęły nawet między sobą zbrojną walkę na palestyńskich ulicach. Co więcej, także u Palestyńczyków niedługo odbędą się wybory. Hamas traktuje więc otwartą walkę z Izraelem jako element kampanii.

– W ten sposób Hamas pokazuje, że tak naprawdę to oni są ugrupowaniem, któremu zależy na niepodległości Palestyny – podkreślił dr Przemysław Wójtowicz.

Konflikt chcą załagodzić inne państwa. Egipt zaproponował mediację, jednak Izrael nie zgodził się na to rozwiązanie. Politolog stwierdził, że po okresie zaognienia, konflikt izraelsko-palestyński przejdzie w fazę uśpienia.

– Jeżeli politycy izraelscy i palestyńscy pokażą swoim wyborcom, że działają, to z czasem ten konflikt zostanie wyciszony, ale wygaszony jeszcze długo, długo nie będzie – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

Całość rozmowy jest  z dr. Przemysławem Wójtowiczem jest dostępna [tutaj]

 

radiomaryja.pl

drukuj