[TYLKO U NAS] Dr J. Wiśniewski: Ukraina ma duży problem z wyborem odpowiedniego prezydenta

W tym roku odbędą się wybory prezydenckie na Ukrainie. Jako Polska patrzymy na naszych wschodnich sąsiadów z zainteresowaniem, ale i niepokojem.  Na Ukrainie zarejestrowano 44 kandydatów (…). Patrząc na to, że jednym z kandydatów jest komik, widać, jak duży problem z wyborem głowy państwa ma Ukraina – mówił w czwartkowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam i Radia Maryja historyk dr Jan Wiśniewski, wykładowca WSKSiM w Toruniu.

Wybory do Parlamentu Europejskiego to niejedyne ważne wybory dla Polski w tym roku.

– Patrząc na kalendarz wyborczy trzeba podkreślić kwestie związane z Ukrainą, która ma dla Polski bardzo duże znaczenie geopolityczne. Patrzymy na Ukrainę z wielkim zainteresowaniem, ale i z niepokojem. Wybory prezydenckie na Ukrainie będą bardzo ważne, ponieważ prezydent ma tam bardzo duże uprawnienia, co w kontekście konfliktu w Donbasie ma także ogromne znaczenie. Na Ukrainie zarejestrowano 44 kandydatów, jest to duża liczba (…). Nie wiemy, kto wygra na Ukrainie. Jest np. kandydat Wołodymyr Zełenski, który jest komikiem, dziennikarzem, człowiekiem, który w sposób ironiczny przedstawia życie polityczne tego państwa (…). To pokazuje, że Ukraińcy nie wiedzą kogo wybrać – wskazał dr Jan Wiśniewski.

Kandydaci na prezydenta Ukrainy składają obecnie wiele, czasem nierealnych do spełnienia obietnic.

– Petro Poroszenkę znamy. On podkreśla, że celem jego kolejnej kadencji jest zbliżenie Ukrainy do struktur Unii Europejskiej oraz Paktu Północnoatlantyckiego. Należy tonować szczególnie pomysł współpracy Ukrainy z NATO, które nie zgodzi się na włączenie Ukrainy do swojego systemu. Powodem jest to, że Ukraina jest krajem, który nie ma rozwikłanego konfliktu. Do NATO nie są przyjmowane kraje w stanie jakiegoś napięcia, szczególnie militarnego, z sąsiadami. Petro Poroszenko mówi jednak, że będzie dążył do ściślejszego zespolenia. Wołodymyr Zełenski zwraca za to uwagę na walkę z korupcją, ponieważ na Ukrainie jest to wielki problem – mówił wykładowca WSKSiM.

Nasz kraj mimo zaszłości historycznych musi wspierać wschodniego sąsiada.       

– Polska wspiera Ukrainę, która może liczyć na nas szczególnie w kontekście stosunków międzynarodowych. Obowiązkiem Polski jest wspieranie Ukrainy, ale zaszłości historyczne są bardzo duże. My w ciągu ostatnich 20 lat nie rozwiązaliśmy tych kwestii, teraz wszystko się nałożyło, konflikt w Donbasie oraz polityka historyczna. Ukraińcy szukają teraz nowej tożsamości narodowej (…). Na Ukrainie w 1991 roku, kiedy wchodziła w etap niepodległości po rozpadzie Związku Radzieckiego, poziom życia w tym był wyższy niż w Polsce – podkreślił dr Jan Wiśniewski.

RIRM    

drukuj