fot. pixabay

[TYLKO U NAS] Dr hab. J. Pawlikowski o sytuacji Polaka głodzonego w Wielkiej Brytanii: Brytyjski sąd i szpital mają do czynienia z polskim obywatelem. Jako Polak ma prawo być leczony polskimi standardami etycznoprawnymi

Niezależnie od różnic światopoglądowych czy partyjnych dostrzegamy, iż w pewnym sensie nasza wrażliwość kulturowa, tradycje etyczne, aksjologiczne nie są respektowane, a stają się naruszane. Dostrzegamy różnice w standardach etycznoprawnych brytyjskich i polskich. W stanowisku Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie podkreślamy, że brytyjski szpital i sąd mają do czynienia z polskim obywatelem, członkiem Kościoła katolickiego. Jako Polak ma prawo być leczony polskimi standardami etycznoprawnymi – powiedział dr hab. n. med. Jakub Pawlikowski, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr hab. Jakub Pawlikowski odniósł się do sytuacji Polaka przebywającego w brytyjskim szpitalu, któremu odłączono pożywienie i wodę. Od kilku dni trwa wzmożona batalia o życie naszego rodaka. [czytaj więcej] 

– Sprawa Polaka znajdującego się w brytyjskim szpitalu zaczyna bulwersować polską opinię publiczną. Niezależnie od różnic światopoglądowych czy partyjnych dostrzegamy, iż w pewnym sensie nasza wrażliwość kulturowa, tradycje etyczne, aksjologiczne nie są respektowane, a są naruszane. Dostrzegamy różnice w standardach etycznoprawnych brytyjskich i polskich. W stanowisku Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie chcieliśmy podkreślić, że brytyjski szpital i sąd mają do czynienia z polskim obywatelem, członkiem Kościoła katolickiego. Jako Polak ma prawo być leczony polskimi standardami etycznoprawnymi – mówił gość Radia Maryja.

Polskie i brytyjskie prawodawstwo inaczej definiuje tzw. środki nadzwyczajne.

– Istota sporu leży w tym, co uznajemy za tzw. środki nadzwyczajne. Sąd brytyjski uznał, że żywienie i nawadnianie pacjenta przez sondę jest środkiem nadzwyczajnym, czyli pewną formą terapii, leczenia, od której można zrezygnować, powołując się na zasadę rezygnacji z uporczywej terapii. My głęboko się z tym nie zgadzamy. W Polsce inaczej na to patrzymy. Są stanowiska polskich towarzystw medycznych, które wypracowały np. definicję uporczywej terapii, gdzie wprost jest wskazane, iż żywienie i nawadnianie pacjenta nie jest formą terapii, z której można zrezygnować. To jest forma podstawowej opieki i pielęgnacji pacjenta – powiedział lekarz.

W tej sprawie istotna jest kwestia religii.

 – Jeśli mówimy dzisiaj o Wielkiej Brytanii, na którą często patrzymy jako na matkę współczesnego nurtu filozofii praw człowieka, gdzie mówimy o poszanowaniu autonomii człowieka i jego podstawowych praw, to w owym respektowaniu ludzkiej autonomii mieści się poszanowanie dla przekonań światopoglądowych. Jeśli mamy do czynienia z katolikiem, a wiemy ze świadectwa rodziny, że nasz rodak był człowiekiem praktykującym (…), to nie zaakceptowałby on wyjścia zaproponowanego przez brytyjski sąd – podsumował dr hab. n. med. Jakub Pawlikowski.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem dr hab. n. med. Jakuba Pawlikowskiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj