fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] B. Święczkowski: Zagrożenie praworządności to imaginacja osób, które mają problem z postrzeganiem rzeczywistości

To jest dla mnie jakiś absurd, rzecz imaginacji osób, które mają problem z postrzeganiem rzeczywistości. Ja nie dostrzegam żadnych działań, które zagrażałyby praworządności w Polsce – powiedział w „Rozmowach Niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski. Odniósł się w ten sposób do trwającej reformy wymiaru sprawiedliwości.

W Polsce trwa reforma sądownictwa, którą PiS zapowiadał przed wyborami. Po ustawie o sądach powszechnych i zmianach w ich organizacji przyszedł czas, by usprawnić działanie Sądu Najwyższego.

– Problem polega na tym, że szybko musi zostać zreformowany cały wymiar sprawiedliwości. Udało się zreformować prokuraturę oraz poprawić efektywność służb specjalnych i policji. Przy sprawniejszym działaniu prokuratury powinno przynieść to efekty. Jest natomiast jeszcze jeden element, ten najważniejszy, czyli sądy i sędziowie, którzy wydają wyroki – podkreślił Bogdan Święczkowski.

– Funkcjonariusze służb mogą zebrać dowody, prokuratorzy mogą je uzupełnić, ale muszą skierować akt oskarżenia, więc sądy muszą być sprawne, a sędziowie sądzić sprawiedliwie – dodał.

Najpierw trzeba jednak zreformować Sąd Najwyższy. Ten proces już ruszył. KRS zaczęła przesłuchania do poszczególnych izb SN, by obsadzić wolne wakaty i przywrócić sprawność działania instytucji.

– Proces reformy polskiego sądownictwa został rozpoczęty poprzez zmianę ustawy o ustroju sądów powszechnych, gdzie zmieniono zasady powoływania prezesów, zasady organizacyjne, zmniejszono biurokrację. Przed nami proces, który trzeba zakończyć, czyli reforma najważniejszego sądu w Polsce, który kreuje pewną linię funkcjonowania sądów powszechnych. SN i jego orzeczenia są ważne dla sądów powszechnych. Dopóki ten sąd nie zostanie zreformowany, dopóty inne sądy nie będą działały poprawnie, bo jak wiadomo ryba psuje się od głowy – podkreślił Prokurator Krajowy.

Larum wobec reformy podnosi opozycja i sprzyjające jej media. Prezes Sądu Najwyższego mówiła nawet o tym, że rozpocznie życie na uchodźctwie.

– Szczerze mówiąc ja tego nie rozumiem. To jest dla mnie jakiś absurd, rzecz imaginacji osób, które mają problem z postrzeganiem rzeczywistości. Ja nie dostrzegam żadnych działań, które zagrażałyby praworządności w Polsce. Wręcz przeciwnie, prokuratura i sądy mają być ulepszane po to, by wymiar sprawiedliwości mógł skuteczniej walczyć z przestępczością. Istnieje kreowanie takich wniosków, bo zbyt wiele osób straciło dojście do wielkich środków finansowych – wskazał Bogdan Święczkowski.

RIRM

 

drukuj