[TYLKO U NAS] B. Kownacki: Państwo z tektury, o którym się mówiło ws. Amber Gold, to jakby państwo w interesie osób pokroju pana Neumanna – w interesie układu

Mam wrażenie, że państwo z tektury, o którym się mówiło w sprawie Amber Gold, czyli państwo, które nie funkcjonowało, to jakby państwo w interesie osób pokroju pana Neumanna – w interesie układu. Układu z postkomunistami, układu okrągłostołowego: „Możemy robić interesy dzięki temu, że państwo nie działa, a my jesteśmy chronieni” – ocenił Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.  

W sobotę Polska pożegnała Kornela Morawieckiego, który spoczął na Wojskowych Powązkach. Bartosz Kownacki zaznaczył, że założyciel „Solidarności Walczącej” był prawdziwym przedstawicielem opozycji antykomunistycznej.

– Z krwi i kości prawdziwy antykomunista. On nie akceptował układów, szczególnie okrągłostołowych z 1989 r. Trzeba także pamiętać działalność Kornela Morawieckiego po tym roku. Przez cały czas bardzo krytycznie odnosił się do tego, co działo się w Polsce: do procesów reprywatyzacji, okradania majątku narodowego, do tego, że ci najsłabsi są pokrzywdzeni. Bardzo jasno o tym mówił jednocześnie z szacunkiem do innych – wskazał poseł.

Gość TV Trwam odniósł się także do tego, iż Kornel Morawiecki pozostawał wciąż na marginesie polityki.

– Tak obeszła się wolna Polska nie tylko z nim, ale i z ogromną grupą ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę. Chociażby działacze „Solidarności”. To przecież byli zwykli ludzie, którym dzisiaj odbiera się prawo do tego, że tworzyli „Solidarność”, bo jest taki pan, który chodzi w koszulce z napisem: „Konstytucja” i uważa, że był „Solidarnością”. Nie. „Solidarność” to było 10 mln ludzi, którzy po 89 roku byli potraktowani w sposób niebywale okrutny. Tak samo tacy politycy jak Kornel Morawiecki, którzy walczyli o Polskę w latach 80-tych , którzy krytykowali układy i wszystko, co zawiązało się w Magdalence przy Okrągłym Stole i którzy byli wyrzuceni poza nawias – zaznaczył Bartosz Kownacki.

Polityk omówił również treść „taśm Neumanna” opublikowanych w mijającym tygodniu.

– Mam wrażenie, że państwo z tektury, o którym się mówiło w sprawie Amber Gold, czyli państwo, które nie funkcjonowało, to jakby państwo w interesie osób pokroju pana Neumanna – w interesie układu. Układu z postkomunistami, układu okrągłostołowego: „Możemy robić interesy dzięki temu, że państwo nie działa, a my jesteśmy chronieni, bo mamy dostęp do sędziów, możemy zadzwonić do prokuratora i poprosić, aby sprawa szybko się skończyła; Albo wiemy, że państwo jest tak słabe i bezradne, że nawet jak nie ma się znajomego sędziego to w tej mętnej wodzie można ryby łowić”. Państwo nie funkcjonowało i tamten układ dawał na to przyzwolenie. To jest to, o czym mówi poseł Neumann: „Przez rok na pewno tą sprawą się nie zajmą”. To pokazuje, że zaakceptowali sytuację, w której nie działa państwo, nie działają sądy – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

radiomaryja.pl

drukuj