fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Wronka: Fanatyzm i nadgorliwość sekt zaciemnia otwarcie na prawdę i obiektywizm, nie ma miejsca na dyskusję

Należy zwracać uwagę na kilka charakterystycznych rzeczy. Jedną z nich jest pewnego rodzaju fanatyzm, nadgorliwość i apodyktyczne narzucanie swojego zdania. Oznacza to, że ta osoba spotkała się z pewną ideologią, bo pojęcie sekty jest szerokie i nie odnosi się jedynie do ruchów religijnych, a przez to nie przyjmuje, że my nie zgadamy się z jego wiedzą. Fanatyzm właśnie zaciemnia otwarcie na prawdę i obiektywizm. Zauważmy, że w tych relacjach nie ma miejsca na dyskusję – powiedział Andrzej Wronka, prezes Stowarzyszenia Ruch Effatha w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Andrzej Wronka, prezes Stowarzyszenia Ruch Effatha im. św. Maksymiliana Marii Kolbego i św. Andrzeja Boboli zwrócił uwagę na podstępne działania osób reprezentujących sekty. W jaki sposób rozpoznać członka sekt?

– Oprócz zamknięcia na obiektywną dyskusję jest podstęp. Można zauważyć, że członkowie tych grup, szczególnie w okresie wakacyjnym, kiedy jesteśmy w różnych zakątkach Polski i świata, zaczepiają nas i wydają się być miłe, ale w rzeczywistości są do tego szkolone. Te osoby są przygotowywane i szkolone do tego, aby w odpowiedni sposób wykorzystać mimikę twarzy, ubiór i maniery w kontakcie z nami. Te działania mają wzbudzić w nas zaufanie – wskazał Andrzej Wronka.

Osoby działające na rzecz sekt, zaczepiając nas i próbując rozpocząć rozmowę „o Panu Bogu”, nie odpowiadają konkretnie na nasze pytania i w żaden sposób nie odnoszą się do naszych słów.

– Miałem takie doświadczenie na Jasnej Górze. Podszedł do mnie młody mężczyzna i pyta, czy nie zechciałbym porozmawiać „o Panu Bogu”. W tym momencie zapaliło mi się żółte światło, ostrzegawcze. W pierwszej chwili pomyślałem, że może to być osoba, która przeżyła nawrócenie i chce się podzielić. Wtedy postanowiłem zadać pytanie: „Czy ty jesteś katolikiem?”. Chciałem sprawdzić, w jaki sposób mi odpowie. Stało się to, czego się spodziewałem, odpowiedział, że „jest chrześcijaninem”. Jeżeli nie ma jasnych odpowiedzi, to jest to sygnał, że prawdziwe zamiary tej osoby są inne, niż nam się wydają – mówił Andrzej Wronka.

Z sektami możemy spotkać się wszędzie. Coraz częściej doświadcza się ich napastliwości nawet w miejscach świętych, gdzie dominuje Kościół katolicki. Andrzej Wronka przedstawił podstawowe cechy charakterystyczne członka sekty.

– Musimy sami mieć informację. Używając pojęcia „rozpoznać” musimy mieć coś do porównania. Z tego procesu wynika informacja, którą oceniamy, czy to jest z czymś zgodne (czyli katolickie), czy nie. Bardzo ważne w temacie sekt rozumianych bardzo szeroko, bo wspomniałem już, że jest to pojęcie bardzo szerokie, potrzebna nam jest formacja. Jako katolicy musimy znać swoją wiarę, w tym również Katolicką Naukę Społeczną. Niezbędna będzie też wiedza z zakresu psycho-manipulacji. (…) Analiza tych kwestii pozwoli nam prawidłowo rozpoznać, z kim mamy do czynienia – wytłumaczył Andrzej Wronka.

radiomaryja.pl

drukuj