[TYLKO U NAS] A. Soboń: Jesteśmy w sytuacji, w której musimy zapewnić Polakom bezpieczną, tanią i stabilną energię produkowaną w Polsce i to jest wielkie wyzwanie. Dzisiaj stabilną energię zapewnia nam węgiel kamienny i brunatny
Unijne plany dot. redukcji emisji dwutlenku węgla to niesprawiedliwa droga, a my mówimy o sprawiedliwej transformacji. Komisja Europejska powołała Fundusz sprawiedliwej transformacji, bo ona jest niesprawiedliwa. Polska jest w najtrudniejszej sytuacji, jeśli chodzi o górnictwo i powinna mieć czas, by proces był rozłożony w czasie, by zminimalizować skutki społeczne. Jesteśmy w sytuacji, w której musimy zapewnić Polakom bezpieczną, tanią i stabilną energię produkowaną w Polsce i to jest wielkie wyzwanie. Dzisiaj stabilną energię zapewnia nam paliwo w postaci węgla kamiennego i brunatnego. I jeszcze przez długie lata tak będzie – mówił Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Odbyły się kolejne rozmowy związkowców w rządem na temat przyszłości węgla. Już oficjalnie przy negocjacyjnym stole zasiadł nowy pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych. Nastroje wśród górników nie są wesołe. Rząd zapowiedział szybkie tempo odchodzenia od produkcji energii z węgla. [czytaj więcej]
https://twitter.com/sobonartur/status/1302574227233673216
Gość TV Trwam wskazał, że rząd z pewnością do porozumienia z górnikami dojdzie, jednak nie chodzi tylko o niezadowolenie z rozmów ze strony górników, ale o niezadowolenie z tego, co z tych rozmów wynika.
– Wszystkie dokumenty, wszystkie regulacje wpływają w sposób istotny na przyszłość górnictwa w Polsce, pokazując przede wszystkim spadek popytu na węgiel, a tym samym wymuszając ze względu na regulacje europejskie redukcję produkcji węgla. Oczywiście rozłożoną w czasie, oczywiście zaplanowaną w taki sposób, aby nie było to obciążone kosztami społecznymi. Natomiast wszystkie informacje były z pewnością dla strony społecznej informacjami, które wymagają, aby się nad nimi zastanowić. (…) Nie rozmawialiśmy na temat szczegółowych rozwiązań, szczegółowych propozycji. Rozmawialiśmy na temat tego, co wynika z sytuacji na rynku, co wynika z sytuacji, które są powodowane regulacjami, które Komisja Europejska pewnie będzie proponowała. Będzie jeszcze bardziej zaostrzać, przyspieszać te rozwiązania, więc to wszystko ma swoje konsekwencje dla cen energii, tym samym dla produkcji energii – powiedział wiceminister aktywów państwowych.
W ciągu najbliższych 20 lat udział węgla w polskiej energetyce ma spaść o przynajmniej 40 procent. Ministerstwo Klimatu skierowało do prac rządu projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040. Węgiel zastąpi energetyka wiatrowa i atomowa. Pomysł nie podoba się środowiskom górniczym. [więcej]
„Cieszymy się, że możemy skierować Politykę Energetyczną Polski do 2040 r. do wykazu prac rządu. To konstytucja na najbliższe 20 lat dla transformacji energetyki w Polsce” – powiedział dla @Energetyka_24 minister klimatu @KurtykaMichal.
Więcej ⬇️ https://t.co/KzC9lv8IDh— Ministerstwo Klimatu (@MinKlimatu) September 10, 2020
– Minister klimatu pan Michał Kurtyka przygotował politykę energetyczną państwa. Jest to dokument, informacja którą przekazaliśmy stronie społecznej przed jej formalnym procedowaniem przez Radę Ministrów. Tzn. ta informacja jeszcze nie jest po uzgodnieniach międzyresortowych, to nie jest jeszcze dokument, który ma nawet wpis do legislacji, czyli nie rozpoczęliśmy formalnie procedury pracy jako rząd nad tym dokumentem. Po pierwsze, jest czas, żeby o tym rozmawiać. A po drugie, my z całą pewnością będziemy między resortami zgłaszać swoje uwagi do tego dokumentu, więc formalnie to nie jest jeszcze precyzyjna informacja, nie jest przyjęta przez Radę Ministrów. To jest propozycja, która wynika z oceny tego, w jaki sposób regulacje i rynek będą wpływały na zapotrzebowanie na węgiel do roku 2040 – podkreślił Artur Soboń.
Pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego zaakcentował, że Polska nie rezygnuje z węgla i jest on wciąż gwarantem stabilnych dostaw energii do polskich przedsiębiorstw, do naszych gospodarstw domowych i jeszcze przez długie lata będzie.
– Od 1990 roku zużycie węgla w energetyce zawodowej, a także produkcja węgla spada. To nie jest nowa sytuacja, która ma miejsce teraz. W 2010 roku mieliśmy 152 mln ton produkowanego węgla, a w roku 2019 było to 61 mln ton, więc redukcja jest widoczna. Dzisiaj jest ona planowana przez Michała Kurtykę jako bardziej dynamiczna z tego względu, że tak wygląda rynek, że tak wyglądają regulacje Unii Europejskiej – wskazał gość TV Trwam.
Unia Europejska w swoich planach przewiduje, że do 2030 roku do 55 proc. ma być zredukowana emisja dwutlenku węgla, a w tej chwili jest to zaplanowane na 40 procent, więc unijne plany są coraz ambitniejsze.
– To jest niesprawiedliwa droga, a my mówimy o sprawiedliwej transformacji. Komisja Europejska powołała Fundusz sprawiedliwej transformacji, bo ona jest niesprawiedliwa w tym sensie, że Polska jest w najtrudniejszej sytuacji, jeśli chodzi o górnictwo i powinna mieć czas, by proces był rozłożony w czasie, by zminimalizować skutki społeczne. (…) Jesteśmy w sytuacji, w której musimy zapewnić Polakom, że będziemy mieli bezpieczną, tanią i stabilną energię produkowaną w Polsce i to jest wielkie wyzwanie. (…) Dzisiaj stabilną energię zapewnia nam paliwo w postaci węgla kamiennego i brunatnego. I jeszcze przez długie lata tak będzie. Co nie oznacza, że obciążenie tych paliw dodatkowymi opłatami powoduje, że energia produkowana w ten sposób jest niekonkurencyjna cenowo – podsumował pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego.
Minister klimatu @KurtykaMichal w @tvp_info: PEP2040 zakłada sprawiedliwą transformację poprzez wykorzystanie środków z UE https://t.co/bP4FNQB1HV. na transformacje regionów górniczych. To także budowa zeroemisyjnego systemu przy zachowaniu dobrej jakości powietrza. pic.twitter.com/03gmCsyhSA
— Ministerstwo Klimatu (@MinKlimatu) September 10, 2020
radiomaryja.pl

