fot. wPolityce.pl/"Newsweek"/

Tygodnik Lisa dyskryminuje chrześcijan! Wstrząsający raport o prześladowcach Kościoła w Polsce!

Dyskryminacja chrześcijan w Polsce osiąga taki stopień natężenia, że alarmują o tym autorzy najnowszego raportu o wolności religijnej na świecie. Wśród najbardziej agresywnych wobec Kościoła osób, dokument wymienia Tomasza Lisa.

Raport Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, opracowany został przez dziennikarzy, naukowców i komentatorów z wielu krajów. Obejmuje okres od października 2012 r. do czerwca 2014 r. Znaczną część dokumentu zajmuje sytuacja w Polsce, gdzie – jak podkreślają autorzy analizy – doszło w ostatnich latach do wzrostu agresji i podniesienia antyklerykalizmu do rangi postawy, która może być akceptowana społecznie.

Jednym z najlepszych przykładów w tej dziedzinie jest dziennikarz Tomasz Lis, od roku 2012 redaktor naczelny tygodnika „Newsweek Polska”, wydawanego przez niemiecki koncern Axel Springer Verlag – stwierdza raport.

„Newsweek Polska” zyskał wątpliwą sławę zwłaszcza dzięki swym gorszącym okładkom, przedstawiającym ulubione cele ataków gazety, do których należą przywódca opozycji Jarosław Kaczyński oraz religia katolicka – zaznacza sprawozdanie.

Raport – opisany szczegółowo przez „Rzeczpospolitą” – wśród przykładów medialnych działań wymierzonych w chrześcijan, wymienia okładkę „Newsweeka” sugerującą pedofilskie zachowania księdza wobec młodego chłopca.

Trudno mieć wątpliwości, że okładka ta jest elementem świadomej kampanii antyklerykalnej. Tematem innej okładki były nieślubne dzieci księży, kolejna przedstawiała całujących się rzekomych kapłanów o skłonnościach homoseksualnych – podkreślają międzynarodowi eksperci.

Tygodnik, którego redaktorem naczelnym jest Tomasz Lis, wymieniany jest razem z innymi pismami, które dyskryminują katolików w Polsce – „Nie” Jerzego Ubrana oraz „Faktami i Mitami”, których wydawca dostał się do Sejmu z ramienia ugrupowania Janusza Palikota.

Według raportu – jak zaznacz „Rz” – katolicy w Polsce mają ograniczony dostęp do mediów. Autorzy opracowania zwracają uwagę na to, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odmawiała Telewizji Trwam miejsca na multipleksie.

Konsekwencją podsycanych przez media nastrojów antyreligijnych były również akty przemocy werbalnej i fizycznej oraz dewastacji – podaje raport.

Wśród bezpośrednich aktów agresji wobec chrześcijan oraz wymierzonych w nich prowokacji, opracowanie wymienia próbę zniszczenia obrazu Matki Boskiej oraz podarcie Biblii przez Adama Darskiego.

W grudniu 2011 r. w Suwałkach zaatakowany i pobity został ksiądz katolicki. Zgodnie z raportem amerykańskiego Sekretariatu Stanu o stanie wolności religijnej na świecie atak mógł mieć charakter religijny, ponieważ napastnicy odebrali kapłanowi modlitewnik, a nie pieniądze, które miał przy sobie – dodaje raport.

Ks. Waldemar Cisło, szef polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, podkreśla, że zawarte w raporcie spostrzeżenia pochodzą wyłącznie od zagranicznych ekspertów.

Oddział w Polsce nie przygotowywał żadnego opracowania na temat naszego kraju, by nie być posądzonym o subiektywizm – powiedział „Rz” ks. Cisło.

I dodał:

Jest to smutne, ale tak właśnie jesteśmy oceniani na zewnątrz. To znak, że wolność religijna w Polsce faktycznie jest zagrożona.

Raport został zaprezentowany podczas konferencji prasowej w sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

Z dokumentu wynika, że wolność religijna jest zagrożona nie tylko w Polsce, ale w prawie 60 proc. krajach na całym świecie, a to oznacza – jak podkreślił ks. Cisło – „poważny sygnał wysłany rządom i przywódcom religijnym jako ogromny i palący problem, którego nie można dłużej ignorować”.

Jak mówił ks. Cisło, raport ujawnia niepokojące obawy ludzi wiary w 116 ze 196 krajów świata. Dokument obejmuje wydarzenia od jesieni 2012 r. do lata 2014 r., z analizy sytuacji wszystkich grup religijnych wynika, że tam, gdzie sytuacja w zakresie wolności religijnej uległa zmianie, prawie zawsze była to zmiana na gorsze.

W 196 krajach pogarszające się warunki wolnego wyznawania wiary odnotowano w 55 krajach (28 proc.). Tylko 6 ze 196 krajów: Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuba, Katar, Zimbabwe i Tajwan – zostały uznane za państwa, gdzie sytuacja nieco się poprawiła, ale i wśród nich cztery pozostają sklasyfikowane jako miejsca „o wysokim lub średnim poziomie prześladowań”.

Raport określa 20 krajów jako kraje o wysokim stopniu nietolerancji religijnej lub aktywnego prześladowania. Spośród nich w 14 państwach dochodzi do prześladowań religijnych, które są związane z ekstremistycznym islamem. Są to: Afganistan, Republika Środkowej Afryki, Egipt, Iran, Irak, Libia, Malediwy, Nigeria, Pakistan, Arabia Saudyjska, Somalia, Sudan, Syria i Jemen. W pozostałych sześciu krajach prześladowania religijne związane są głównie z istnieniem systemów autorytatywnych. Są to: Birma (Myanmar), Chiny, Erytrea, Korea Północna, Azerbejdżan i Uzbekistan.

Współautor raportu John Pontifex – z sekcji angielskiej stowarzyszenia – powiedział:

W okresie, jaki przedstawia raport, globalna wolność religijna weszła w okres poważnego kryzysu. (…) Wielu z tych, którzy są u władzy – rządy i przywódcy religijni – niemal cały czas nie stara się stanąć w obronie wolności religijnej, a tym samym nikt nie stoi na straży fundamentalnego prawa do wolności religijnej. (…) Naszym obowiązkiem jako organizacji katolickiej jest nie tylko stanąć w obronie chrześcijan cierpiących z powodu naruszenia wolności religijnej, ale też w obronie ludzi wszystkich wyznań.

Źródło: wpolityce.pl
JUB/”Rz”/PAP

drukuj