fot. PAP/EPA

Turcja i UE otworzyły nowy rozdział negocjacji akcesyjnych

Turcja i UE otworzyły w poniedziałek kolejny rozdział negocjacji w sprawie przystąpienia tego kraju do Wspólnoty, przełamując dwuletni impas w tych rozmowach. Ożywienie negocjacji to efekt listopadowego szczytu UE-Turcja w sprawie kryzysu migracyjnego.

Otwarty w poniedziałek rozdział dotyczy gospodarki i polityki monetarnej. To piętnasty z 35 rozdziałów, jakie udało się otworzyć od chwili rozpoczęcia negocjacji przez Turcję w 2005 r.

Turecki minister ds. europejskich Volkan Bozkir zapowiedział, że w najbliższych miesiącach Ankara chce rozpocząć rozmowy w kolejnych pięciu rozdziałach negocjacyjnych.

„Dzisiejsza decyzja to bardzo ważny krok w naszych negocjacjach z UE po dwóch latach impasu” – powiedział Bozkir na konferencji prasowej w Brukseli. „To też pierwszy konkretny sygnał ożywienia negocjacji, zgodnie z ustaleniami szczytu UE-Turcja z 29 listopada” – dodał.

Podkreślił, że Turcja chce zostać pełnoprawnym członkiem UE i jest gotowa wziąć na siebie związane z tym zobowiązania.

O symbolicznym znaczeniu przełamania impasu w rozmowach UE-Turcja mówił też szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu. „Wszyscy dostrzegli, że relacje UE-Turcja są kluczowe dla całego regionu oraz rozwiązania wspólnych wyzwań, jak migracja i walka z terroryzmem” – powiedział.

Z kolei komisarz UE ds. negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn wyraził oczekiwanie, że jako kandydat do UE Turcja „usunie niedociągnięcia”, wskazane w niedawnym raporcie Komisji Europejskiej. Niedociągnięcia te dotyczą przede wszystkim przestrzegania zasad niezawisłości sądów, wolności słowa i mediów.

Otwarcie nowego rozdziału w sprawie przystąpienia Turcji do Wspólnoty jest konsekwencją zaangażowania Ankary we współpracę z UE w sprawie powstrzymania fali migracji. W Turcji schroniło się ponad 2 mln uchodźców z Syrii, ale wielu z nich udaje się w dalszą drogę przez Grecję i Bałkany Zachodnie na zachód UE.

29 listopada na szczycie UE-Turcja w Brukseli przyjęto plan działania, mający pomóc w zahamowaniu fali migracyjnej. W zamian za wzmocnienie przez Turcję ochrony swej granicy oraz poprawę warunków dla przebywających w tym kraju uchodźców Unia zapowiedziała przekazanie 3 mld euro wsparcia, a także „ożywienie” negocjacji akcesyjnych.

Kolejny rozdział w rokowaniach otwarto pomimo krytycznego raportu KE na temat Turcji. W raporcie, przyjętym na początku listopada, Komisja wytknęła Ankarze „ogólnie negatywne tendencje” w dziedzinie ochrony praw człowieka i rządów prawa. Dotyczy to przede wszystkim sądownictwa, poszanowania wolności słowa i zgromadzeń.

Rządy niektórych państw UE są sceptyczne w sprawie przystąpienia Turcji do UE. Rządząca w Niemczech chadecja wolałaby widzieć Turcję w roli „uprzywilejowanego partnera” niż kraju członkowskiego Unii. Zastrzeżenia do rozmów UE z Ankarą ma też Cypr z powodu trwającego od 40 lat konfliktu między tymi państwami o nieuznawaną Republikę Turecką Cypru Północnego.

PAP/RIRM

drukuj