fot. PAP/Tomasz Gzell

Trwa przesłuchanie Janusza Cichonia

Sejmowa komisja śledcza ds. VAT przesłuchuje dziś byłego wiceministra finansów, wiceszefa sejmowej komisji finansów Janusza Cichonia.

Janusz Cichoń funkcję wiceministra finansów pełnił w rządzie PO-PSL, w latach 2013-2015. Według świadka, problem luki VAT to zjawisko stałe, które występuje także dziś; jednak wielkość tej luki to efekt procykliczności.

Janusz Cichoń stwierdził, że nie ma miarodajnych analiz potwierdzających wzrost luki VAT w okresie rządów koalicji PO-PSL. Zdaniem świadka, komisja ignoruje ten fakt, forsując tezę nieznajdującą pokrycia w rzeczywistości

Mówienie, że luka wystrzeliła za naszych rządów jest nadużyciem i jest nieuprawnione – mówił świadek.

– Próby rzetelnych szacunków podejmowaliśmy, ale nie mieliśmy nigdy odwagi ich publikacji. Wskazywaliśmy wtedy, że rzetelna analiza luki wymaga uwzględnienia efektu procykliczności – powiedział Janusz Cichoń.

– Czyli bał się pan ujawniać? – dopytywała komisja.

– To nie jest kwestia ujawniania, tylko kwestia pewnej odpowiedzialności za to, co się robi i płynące z tego wnioski i rekomendacje. Jeśli nie jest się w stanie zrobić tego uczciwie, porządnie, to daleki jestem od upubliczniania i odpowiedzi – odpowiedział Janusz Cichoń.

Świadek pytany o konkretne działania na rzecz walki z luką VAT, wskazał między innymi na podwyższenie kaucji gwarancyjnej oraz tzw. odwrócony VAT na elektronikę.

Były wiceminister zapewnia, że realizowano wszystkie działania, na które pozwalały okoliczności oraz stan wiedzy.

W okresie, który bada komisja, czyli w latach 2007-2015, ze Skarbu Państwa wyłudzono w ten sposób ok. 250 mld zł.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj