Tajlandia: co najmniej 22 osoby zginęły w katastrofie kolejowej
Pociąg jadący ze stolicy Tajlandii, Bangkoku, na północny wschód kraju wykoleił się w środę, gdy dźwig budowlany spadł na jeden z wagonów. Zginęły co najmniej 22 osoby, a ponad 30 zostało rannych – poinformowała tajlandzka policja.
Poprzedni bilans mówił o co najmniej 12 zabitych.
Do wypadku doszło w środę rano w prowincji Nakhon Ratchasima, 230 km na północny wschód od Bangkoku, z udziałem pociągu jadącego do prowincji Ubon Ratchathani. Jechało nim 195 osób.
Policja poinformowała, że dźwig pracujący przy budowie trasy kolei dużych prędkości zawalił się i uderzył w przejeżdżający pociąg, powodując jego wykolejenie i pożar. Ogień został ugaszony, a akcja ratunkowa jest kontynuowana.
Budowana trasa jest elementem wspieranej przez Chiny inwestycji o wartości 5,4 mld dolarów, realizowanej w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku, która do 2028 roku ma połączyć Bangkok z miastem Kunming w prowincji Junnan na południu Chin.
Wypadki na budowach i w transporcie zdarzają się w Tajlandii stosunkowo często ze względu na często luźne podejście do przestrzegania przepisów bezpieczeństwa. W 2020 roku w zderzeniu pociągu towarowego z autobusem zginęło w tym kraju 18 osób.
PAP



