fot. flickr.com

Szef wywiadu USA broni ustaleń agencji wywiadowczych ws. Russiagate

Dyrektor wywiadu krajowego USA Dan Coats broni ustaleń agencji wywiadowczych w sprawie Russiagate po poniedziałkowym wystąpieniu Donalda Trumpa w Helsinkach, podczas którego prezydent powiedział, że w tej sprawie ufa agencjom, jak i stronie rosyjskiej.

Amerykańskie agencje wywiadowcze jasno informowały, że polityczne ingerencje Rosji stanowią zagrożenie i będą nadal „dostarczać nieupiększone i obiektywne” raporty – napisał Coats w oświadczeniu.

Podkreślił, że ocena wywiadu dotycząca ingerencji Moskwy w wybory w 2016 roku była słuszna, tak jak ocena „ich stałych i wszechobecnych zabiegów mających na celu podważenie naszej demokracji”.

W piątek Coats powiedział, że Rosja jest „najbardziej agresywnym zagranicznym graczem w amerykańskiej cyberprzestrzeni”.

Lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer powiedział po wystąpieniu Trumpa, że zespół doradców ds. bezpieczeństwa, który towarzyszył mu podczas spotkania z Putinem powinien natychmiast złożyć zeznania w Kongresie.

Trump, pytany w Helsinkach komu wierzy w sprawie Russiagate: FBI czy Putinowi, odparł, że ma powody wierzyć obu stronom.

PAP/RIRM

drukuj