fot. twitter.com/DudaSolidarnosc

Szef „Solidarności”: Jeśli Polska chce doganiać tzw. państwa starej Unii, musi przestać konkurować niskimi kosztami pracy

Jeśli Polska chce doganiać tzw. państwa starej Unii, musi przestać konkurować niskimi kosztami pracy – mówi szef NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Działacz odniósł się do zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości w sprawie podwyższania płacy minimalnej.

To wzrost dochodów Polaków ma być głównym celem na kolejną kadencję, jeśli PiS wygra wybory. Elementem tzw. hattricku Kaczyńskiego jest podniesienie płacy minimalnej. Na koniec 2020 r. ma ona wynieść 3 tys. zł, w roku 2023 wzrosłaby już do 4 tys.

Platforma Obywatelska twierdzi, że za podwyższenie płacy minimalnej zapłacą przedsiębiorcy. Partia rządząca odpowiada, że podwyższeniu płacy minimalnej będą towarzyszyły zmiany korzystne właśnie dla przedsiębiorców. To m.in. ZUS naliczany od dochodu.

Jeżeli słyszę z ust niektórych polityków, że jest to rozdawnictwo, to uważam to za sytuację niedopuszczalną – powiedział szef „S” Piotr Duda.

To jest wynagrodzenie za ciężką miesięczną pracę. Jeżeli chcemy iść w tym kierunku, w którym chcą iść pracodawcy i pracownicy, czyli doganiać tę tzw. starą piętnastkę Unii, to trzeba po 30 latach transformacji konkurować nie kosztami pracy, nie kosztami wynagrodzeń, tylko innymi kosztami – innowacji, marży, kosztami organizacyjnymi, ale nie kosztami pracy – zaznaczył Piotr Duda.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że jest już po rozmowie z prezesem Narodowego Banku Polskiego. Jak dodał, są już pierwsze szacunki, które mówią, że podwyższenie płacy minimalnej wcale nie wpłynie negatywnie na kondycję polskiej gospodarki.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj